Polska

Opozycja oburzona zatrzymaniem kontrmanifestantów. Rzecznik stołecznej policji wyjaśnia

Nawet prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyznał, że wczorajszy Marsz Niepodległości przebiegł spokojnie. Spokój ten chciała jednak zakłócić grupa kontrmanifestantów. Rzecznik stołecznej policji poinformował, że zatrzymano kilkanaście osób, z których dziewięć trafiło na komisariat.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Nawet prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyznał, że wczorajszy Marsz Niepodległości przebiegł spokojnie. Spokój ten chciała jednak zakłócić grupa kontrmanifestantów. Rzecznik stołecznej policji poinformował, że zatrzymano kilkanaście osób, z których dziewięć trafiło na komisariat.

W sprawie zatrzymanych przez policję osób z kontrmanifestacji Marszu Niepodległości interweniowali wczoraj poseł PO Michał Szczerba i zastępczyni rzecznika praw obywatelskich Hanna Machińska. Dziś do sprawy odniósł się na antenie TVN24 rzecznik warszawskiej policji nadkom. Sylwester Marczak, który przekazał, że zatrzymani weszli w strefę działań policjantów, co zarejestrowano na filmie opublikowanym przez komendę stołeczną w serwisie YouTube.

- „Były one informowane o podstawach prawnych zatrzymań. Osoby się z tymi podstawami nie zgadzały”

- wyjaśnił nadkom. Marczak.

Dodał, że dziewięć osób przewieziono do komisariatów, ponieważ odmówiły podania danych. Po ustaleniu tożsamości wszyscy zostali zwolnieni.

Funkcjonariusz przypomniał, że policja ma prawo legitymować obywateli, a odmowa podania danych uprawnia funkcjonariuszy do zatrzymania w celu ustalenia tożsamości.

- „Gdyby zatrzymane osoby podały swoje dane, wszystko skończyłoby się po kilku minutach”

- podkreślił.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej