Polityka

Opozycja uderza w CPK. Marcin Horała prostuje manipulacje

Totalna opozycja lubuje się w krytykowaniu kluczowych dla Polski inwestycji. Politycy atakowali m.in. budowę gazociągu Baltic Pipe czy kanał na Mierzei Wiślanej. Teraz skupiają swoje wysiłki na Centralnym Porcie Komunikacyjnym, nie stroniąc przy tym od śmiałych manipulacji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Totalna opozycja lubuje się w krytykowaniu kluczowych dla Polski inwestycji. Politycy atakowali m.in. budowę gazociągu Baltic Pipe czy kanał na Mierzei Wiślanej. Teraz skupiają swoje wysiłki na Centralnym Porcie Komunikacyjnym, nie stroniąc przy tym od śmiałych manipulacji.

Nowym argumentem środowisk opozycyjnych mającym uderzyć w Centralny Port Komunikacyjny są rzekome straty spółki, które mają wynosić 243 mln zł.

- „CPK to spółka celowa powołana wyłącznie do przeprowadzenia procesu inwestycyjnego. W związku z tym przez wiele lat będzie wyłącznie ponosić straty w rozumieniu księgowym. W istocie są to koszty przygotowania i realizacji inwestycji”

- wyjaśnia w mediach społecznościowych pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała.

„Straty”, o których mówi opozycja, to w rzeczywistości koszt przeprowadzanych prac.

Źródło: tvp.info.pl, Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej