Polityka

P. Nisztor: Zagrożeni koledzy Tuska mogą liczyć na Bodnara?

Jak pisze Piotr Nisztor w Gazecie Polskiej Codziennie, na biurko obecnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara, trafił niedawno list otwarty, który został „podpisany m.in. przez Lecha Wałęsę i Janinę Ochojską, w którym jego autorzy domagają się umorzenia politycznych śledztw i… rehabilitacji osób, które usłyszały lub mają usłyszeć w nich zarzuty. Oczywiście wszystko po wcześniejszej analizie" – czytamy.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. Screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Jak pisze Piotr Nisztor w Gazecie Polskiej Codziennie, na biurko obecnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara, trafił niedawno list otwarty, który został „podpisany m.in. przez Lecha Wałęsę i Janinę Ochojską, w którym jego autorzy domagają się umorzenia politycznych śledztw i… rehabilitacji osób, które usłyszały lub mają usłyszeć w nich zarzuty. Oczywiście wszystko po wcześniejszej analizie" – czytamy.

Warto się z tą opinią zapoznać, ponieważ wśród „ofiar” polityki rządu Zjednoczonej prawicy mieli rzekomo być m.in. Włodzimierz Karpiński, Tomasz Grodzki, Roman Giertych.

Karpiński jest podejrzany – czytamy - o przyjęcie 5 mln zł w łapówkach, Grodzkiemu z kolei prokuratura chce postawić zarzuty dotyczące przyjmowania łapówek od pacjentów, a Giertych jest podejrzewany przez śledczych „o udział w wielomilionowych nadużyciach w giełdowej spółce”.

Jak czytamy, „wydaje się, że ten list to początek procesu ukręcania przez rząd Donalda Tuska niewygodnych postępowań”.

Nisztor zwraca uwagę, że jeśli „sprawy zaczną być umarzane, to dla transparentności powinien ujawnić cały materiał dowodowy”. Wtedy każdy mógłby się przekonać, że rzeczywiście dochodziło do prześladowań politycznych.

Źródło: gazeta polska codziennie, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej