Uwaga

Pawlak krytykował politykę energetyczną rządu. „To jest jakiś ponury żart”

Kuriozalna decyzja TVN24. W ostatnim wydaniu programu „Fakty po faktach” w roli eksperta ds. energii wystąpił… Waldemar Pawlak. Ten sam polityk zaledwie na miesiąc przed zaatakowaniem Ukrainy przez Rosję przekonywał, że Baltic Pipe nie jest Polsce potrzebny.

1 min czytania
Fot. Piotr Drabik via Flickr, CC BY 2.0
Fot. Piotr Drabik via Flickr, CC BY 2.0 · fot. Fot. Piotr Drabik via Flickr, CC BY 2.0
Kuriozalna decyzja TVN24. W ostatnim wydaniu programu „Fakty po faktach” w roli eksperta ds. energii wystąpił… Waldemar Pawlak. Ten sam polityk zaledwie na miesiąc przed zaatakowaniem Ukrainy przez Rosję przekonywał, że Baltic Pipe nie jest Polsce potrzebny.

Pawlak mówiąc o kryzysie energetycznym zarzucał rządowi liczne zaniedbania. Mówił między innymi o sporze między władzami centralnymi a samorządami w kwestii dystrybucji węgla. Wybór eksperta przez TVN jednoznacznie ocenił wicenaczelny portalu energetyka24.pl.

Ale Waldemar Pawlak wypowiadający się w FpF o energetyce to jest jakiś ponury żart”

- napisał Jakub Wiech.

Dodał, że Pawlak nie potrafił wytłumaczyć dlaczego chciał do 2037 roku umowy gazowej z Rosją i prowadził „negocjacje w skandaliczny sposób, a w styczniu 2022 roku mówił, że Baltic Pipe nie jest potrzebny”.

W podobnym tonie wypowiedział się wiceminister klimatu i środowiska. Jacek Ozdoba odnosząc się do krytykowania przez Pawlaka budowy Baltic Pipe, stwierdził:

Pchał nas jak Schroeder, w uzależnienie od Gazpromu”.

Źródło: TVN24,Dorzeczy.pl,Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej