Polska

Pechowy dzień 41-latka. Wyrzucił śmieci do rowu, ale zdradził go szkolny sprawdzian

41-letni mieszkaniec Szadku postanowił zaoszczędzić i wyrzucić swoje śmieci do przydrożnego rowu. Ostatecznie jednak śmieci posprzątał i zapłaci grzywnę. Wszystko przez szkolny sprawdzian 12-latka, który policjanci odnaleźli w jednym z 17 worków.

1 min czytania
Fot. Pixnio - Bicanski CC0
Fot. Pixnio - Bicanski CC0
41-letni mieszkaniec Szadku postanowił zaoszczędzić i wyrzucić swoje śmieci do przydrożnego rowu. Ostatecznie jednak śmieci posprzątał i zapłaci grzywnę. Wszystko przez szkolny sprawdzian 12-latka, który policjanci odnaleźli w jednym z 17 worków.

O pozostawionych w rowie workach ze śmieciami policjantów zaalarmował jeden z mieszkańców Szadku. Okazało się, że w zapełnionych papierami, zużytymi kosmetykami, zabawkami i innymi odpadami workach znalazł się również szkolny sprawdzian. Zapisane na nim dane pozwoliły policjantom dotrzeć do 12-latka z rodziny właściciela śmieci, a później do niego samego. 41-latek przyznał się do pozostawienia śmieci w rowie i w obecności funkcjonariuszy je posprzątał. Zapłaci też grzywnę. Ta w przypadku zaśmiecania zgodnie z art. 145 Kodeksu wykroczeń nie może być niższa niż 500 zł.

Źródło: RMF24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej