Rosja

Pekin odcina Moskwę. Chiny wstrzymują eksport kluczowych technologii do Rosji

Rosyjski przemysł znajdzie się w poważnym kryzysie po tym, jak Chiny — dotychczas jeden z kluczowych partnerów gospodarczych Moskwy — wstrzymały dostawy zaawansowanych technologicznie obrabiarek do obróbki metalu. To kolejny dowód na to, że strategiczny sojusz Pekinu i Moskwy ma swoje granice, a chińska ostrożność wobec sankcji Zachodu zaczyna mieć wymierne skutki gospodarcze.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Miracle Process)
Fot. Screenshot - YouTube (Miracle Process)
Rosyjski przemysł znajdzie się w poważnym kryzysie po tym, jak Chiny — dotychczas jeden z kluczowych partnerów gospodarczych Moskwy — wstrzymały dostawy zaawansowanych technologicznie obrabiarek do obróbki metalu. To kolejny dowód na to, że strategiczny sojusz Pekinu i Moskwy ma swoje granice, a chińska ostrożność wobec sankcji Zachodu zaczyna mieć wymierne skutki gospodarcze.

Jak poinformował The Moscow Times, powołując się na wypowiedź Ildara Nurijewa, szefa rosyjskiego przedsiębiorstwa Tatpromstan, chińskie firmy przerwały dostawy nowoczesnych maszyn przemysłowych dla rosyjskich kontrahentów. Tatpromstan zajmuje się importem i serwisem obrabiarek — sprzętu kluczowego dla wielu sektorów przemysłu, w tym zbrojeniowego.

Nurijew ujawnił kulisy problemu podczas forum branżowego „TEMP”, poświęconego technologii obróbki metali. Jak podkreślił, jeszcze w ubiegłym roku jego firma bez przeszkód sprowadzała z Chin wysokoprecyzyjne obrabiarki, lecz w 2025 roku pojawiły się trudności zarówno z podpisywaniem nowych kontraktów, jak i z realizacją już opłaconych dostaw

Chińscy partnerzy zaczęli wymagać specjalnych licencji eksportowych, które w praktyce są jedynie pretekstem. To oznacza, że chińskie firmy nie chcą rozwijać współpracy z rosyjskimi przedsiębiorstwami” — stwierdził Nurijew.

Jak z kolei wyliczył niezależny rosyjskojęzyczny portal Vot Tak, po wprowadzeniu sankcji Zachodu Moskwa nie zdołała zastąpić utraconego importu zaawansowanych technologii własną produkcją ani odpowiednim dywersyfikowaniem dostaw. W efekcie aż 70 procent rosyjskiego rynku obrabiarek uzależnione jest dziś od Chin.

To ogromny problem dla rosyjskiej gospodarki — sektor maszynowy, będący podstawą produkcji przemysłowej, stoi w miejscu. Brak dostępu do precyzyjnych obrabiarek (o dokładności 3–4 mikronów) paraliżuje m.in. branże lotniczą, motoryzacyjną, a zwłaszcza zbrojeniową, która potrzebuje takiego sprzętu do produkcji komponentów dla systemów rakietowych i pojazdów wojskowych.

Według ekspertów chińskie firmy coraz częściej obawiają się wtórnych sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Choć Pekin oficjalnie sprzeciwia się sankcjom jednostronnym, jego największe korporacje technologiczne — takie jak Huawei, Sany Group czy Shanghai Electric — ograniczają współpracę z rosyjskimi podmiotami, które mogą być powiązane z produkcją wojskową.

Dla Chin – czytamy - Rosja jest dziś partnerem taktycznym, ale nie strategicznym — zbyt słabym gospodarczo, by ryzykować utratę dostępu do zachodnich rynków. Pekin wybiera więc realizm ekonomiczny zamiast lojalności politycznej.

Źródło: the moscow times, vot tak, reuters, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej