Polska

Petycja ws. likwidacji 800+ oraz dodatkowych emerytur trafiła do Sejmu

Do Sejmu trafiła kontrowersyjna petycja, która zakłada całkowitą likwidację programu 800 plus oraz 13. i 14. emerytury – w zamian za zniesienie podatku PIT. Dokument przygotowany przez ekonomistę Roberta Ołdakowskiego trafił już do Komisji ds. Petycji, która ma się nim zająć w najbliższych tygodniach. Propozycja wzbudza ogromne emocje, bo oznacza realne straty dla rodzin i emerytów, a jej skutki – jak alarmują eksperci – byłyby szczególnie dotkliwe dla najuboższych.

2 min czytania
Fot. via Pixabay.com, Screensot - YouTube
Fot. via Pixabay.com, Screensot - YouTube
Do Sejmu trafiła kontrowersyjna petycja, która zakłada całkowitą likwidację programu 800 plus oraz 13. i 14. emerytury – w zamian za zniesienie podatku PIT. Dokument przygotowany przez ekonomistę Roberta Ołdakowskiego trafił już do Komisji ds. Petycji, która ma się nim zająć w najbliższych tygodniach. Propozycja wzbudza ogromne emocje, bo oznacza realne straty dla rodzin i emerytów, a jej skutki – jak alarmują eksperci – byłyby szczególnie dotkliwe dla najuboższych.

Według autora petycji likwidacja podatku PIT „uprościłaby system podatkowy” i zastąpiła liczne ulgi jedną zmianą strukturalną. Jednak wyliczenia jasno pokazują, że rzeczywistość wyglądałaby zupełnie inaczej.

Obecnie rodzina z dwójką dzieci, w której oboje rodzice zarabiają średnią krajową (8865 zł brutto), ma do dyspozycji około 14 531 zł miesięcznie – wliczając 800 plus i ulgę na dzieci. Po likwidacji PIT, ale także likwidacji świadczeń prorodzinnych, ta sama rodzina miałaby około 13 922 zł miesięcznie. To około 600 zł mniej każdego miesiąca.

W przypadku rodzin o wyższych zarobkach straty byłyby jeszcze większe – nawet 1000 zł miesięcznie, jeśli dochody netto rodziców wynoszą łącznie 20 tys. zł.

Według analizy Wirtualnej Polski pomysł Ołdakowskiego najbardziej uderzyłby w seniorów, zwłaszcza tych pobierających najniższe świadczenia. Likwidacja 13. i 14. emerytury oznaczałaby dla nich stratę nawet 3200 zł rocznie.

To oznacza, że osoby w najtrudniejszej sytuacji finansowej otrzymałyby najmniejszą rekompensatę z tytułu zniesienia PIT, a jednocześnie straciłyby najwięcej pewnych rocznych dodatków.

Do tego dochodzą jeszcze rosnące koszty energii i utrzymania oraz postępująca inflacja, co ponownie najbardziej – znowu – uderzyłoby w najuboższych.

Źródło: wp.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej