Polityka

PiS nie chce rozmawiać z „niemieckim słupem” Tuskiem, ale z jego mocodawcami

- Tak się kotłuje na opozycji, że niemiecki słup w Polsce czyli Tusk, musiał szukać wsparcia u swojego przełożonego Manfreda Webera - napisał w mediach społecznościowych wiceminister MAP Andrzej Śliwka, a komentarzy tego typy pojawiło się znacznie więcej po upublicznieniu skandalicznej wypowiedzi szefa Europejskiej Partii Ludowej Maksa Webera o zwalczaniu takich partii jak Prawo i Sprawiedliwość.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Polskie Radio PR3)
Fot. Screenshot - YouTube (Polskie Radio PR3)
- Tak się kotłuje na opozycji, że niemiecki słup w Polsce czyli Tusk, musiał szukać wsparcia u swojego przełożonego Manfreda Webera - napisał w mediach społecznościowych wiceminister MAP Andrzej Śliwka, a komentarzy tego typy pojawiło się znacznie więcej po upublicznieniu skandalicznej wypowiedzi szefa Europejskiej Partii Ludowej Maksa Webera o zwalczaniu takich partii jak Prawo i Sprawiedliwość.

W podobnym tonie na antenie radiowej Trójki wypowiedział się rzecznik partii rządzącej Rafał Bochenek.

Dzisiaj jeżeli rzeczywiście mamy poważnie rozmawiać o przyszłości Polski, jeżeli chcemy rozmawiać o tym, jak powinna wyglądać Polska po wyborach, to my nie chcemy rozmawiać z Donaldem Tuskiem, który jest de facto takim, można powiedzieć, pomocnikiem, reprezentantem Niemców tutaj w Polsce, przedstawicielem ich w naszym kraju, tylko chcemy rozmawiać z jego mocodawcami, bo to decyzje będą tam zapadały, kiedy nie daj Bóg wygrałaby PO – stwierdził Bochenek w „Salonie politycznym Trójki”.

Źródło: polskie radio pr3, twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej