Polityka

PiS przesunie wybory?

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki potwierdził, że PiS rozważa koncepcję przesunięcia najbliższych wyborów samorządowych o pół roku.

1 min czytania
Ryszard Terlecki (screenshot - YouTube  Onet News)
Ryszard Terlecki (screenshot - YouTube Onet News) · fot. Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki potwierdził, że PiS rozważa koncepcję przesunięcia najbliższych wyborów samorządowych o pół roku.

Poprzednie wybory samorządowe odbyły się jesienią 2018 roku. Pytany podczas rozmowy w Radio Kraków o datę następnych, wicemarszałek Terlecki przyznał: „Tu jest pewien kłopot, PKW sygnalizuje że byłoby to przedsięwzięcie organizacyjne nie do udźwignięcia, więc jesteśmy zdecydowani zaproponować ustawę, która przesunie termin wyborów samorządowych o pół roku”.

„Przypominam że kadencji wyborczej nie można skrócić, ale można ją troszkę wydłużyć, więc o te pół roku byłaby wydłużona i odbyłyby się pewnie wiosną wybory samorządowe. Pytanie czy razem z wyborami europejskimi, które przypadają w maju czy też trzeba będzie je rozdzielić” – oznajmił prominentny polityk partii rządzącej Ryszard Terlecki.

Od momentu, gdy PiS wprowadził dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, wybory samorządowe w Polsce odbywają się co 5 lat. Więc ich termin przypadałby na jesień 2023 roku.

Jednak według informacji podanych przez „Dziennik Gazetę Prawną” partia rządząca chciałaby je przesunąć na 2024 rok. Na przeszkodzie w realizacji tego zamierzenia może stanąć jednak fakt, że w czerwcu 2024 roku czekają nas jeszcze wybory do Parlamentu Europejskiego.

Źródło: Radio Kraków

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej