Sport

Piechniczek: na zawsze pozostać przy polskich trenerach

"Nastroje poprawią się o 100 procent, jeśli w poniedziałek pokonamy Albanię wysoko i w pięknym stylu" - powiedział były trener reprezentacji Polski Antoni Piechniczek. Dodał także, że życzy Fernando Santosowi wypełnienia kontraktu w całości, natomiast po jego odejściu "powinniśmy na zawsze pozostać przy polskich trenerach".

2 min czytania
Fot. Jerzy Brzęczek - screenshot TVP Sport / Paweł Janas - Sliwers via wikimedia CC 3.0 / Oleola via wikimedia CC 3.0
Fot. Jerzy Brzęczek - screenshot TVP Sport / Paweł Janas - Sliwers via wikimedia CC 3.0 / Oleola via wikimedia CC 3.0
"Nastroje poprawią się o 100 procent, jeśli w poniedziałek pokonamy Albanię wysoko i w pięknym stylu" - powiedział były trener reprezentacji Polski Antoni Piechniczek. Dodał także, że życzy Fernando Santosowi wypełnienia kontraktu w całości, natomiast po jego odejściu "powinniśmy na zawsze pozostać przy polskich trenerach".

Piechniczek ocenił występ Polaków przeciwko Czechom.

"Nie można powiedzieć, że to były przypadkowe bramki. One zostały przez Czechów wyreżyserowane. Wiedzieliśmy, że rzut z autu to ich silna strona i po takim zagraniu padł pierwszy gol. Drugi był efektem pressingu na naszej połowie, odebrania nam piłki, fatalnego zachowania naszego prawego wahadłowego, który przegrał pojedynek biegowy i pozwolił na dośrodkowanie. I w efekcie po niespełna trzech minutach przegrywaliśmy 0:2, co chyba w bogatej historii naszej kadry nie miało miejsca" - ocenił Piechniczek.

Zdaniem byłego selekcjonera, trener Santos zapewne nie przypuszczał, że jego debiut pójdzie aż tak źle.

"Wszystko co powiedział, co zdążył zrobić z zespołem podczas zgrupowania poszło w niepamięć. Jakby piłkarze nie czuli o co chodzi, rzadko się trafia coś takiego" - powiedział Piechniczek.

Przypomniał także mecz otwarcia eliminacji do Mistrzostw Świata, który wypadł wyjątkowo dobrze polskiej reprezentacji.

"To było w w 1981 roku, kiedy w Lipsku ograliśmy NRD 3:2. Po pięciu minutach prowadziliśmy 2:0" - powiedział.

Jego zdaniem wysoka wygrana nad Albanią może poprawić nastroje w kadrze.

"Kiedy nie stracimy gola, co też jest ważne, a strzelimy kilka, wszyscy powiedzą, że trener Santos jest na dobrej drodze i wie co robi. Potrzebna jest totalna mobilizacja, żeby wygrać w dobrym stylu i wysoko. Wtedy wszyscy będą na innej ścieżce - dużego optymizmu, wiary, że nas stać, że możemy się" - ocenił.

Piechniczek ponownie wypowiedział swoje poglądy o konieczności zatrudniania polskich trenerów. Kontrakt z Fernando Santosem został zawarty na dwa cykle eliminacji, do Euro 2024 i mistrzostw świata 2026.

"Powinien go wypełnić do końca, czego mu serdecznie życzę, ale kiedy odejdzie, to – bez względu na osiągnięte wyniki – uważam, że powinniśmy na zawsze pozostać przy polskich trenerach" - twierdzi Piechniczek.

Źródło: pap

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej