Polityka

"Pieski" los zwolenniczki uboju psów z Konfederacji

Prezentująca kontrowersyjne i nie mające w wielu istotnych aspektach nic wspólnego z chrześcijaństwem, prawicowością czy choćby zwyczajnym konserwatyzmem poglądy – Natalia Jabłońska nie wystartuje ostatecznie z list Konfederacji.

1 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Super Express); screenshot Twitter (Prince Rollo)
Fot. screenshot YouTube (Super Express); screenshot Twitter (Prince Rollo)
Prezentująca kontrowersyjne i nie mające w wielu istotnych aspektach nic wspólnego z chrześcijaństwem, prawicowością czy choćby zwyczajnym konserwatyzmem poglądy – Natalia Jabłońska nie wystartuje ostatecznie z list Konfederacji.

Większość mediów i komentujących skupiła się w głównej mierze na tym, że Jabłońska nie uważa za słuszne obowiązujące Polskę respektowanie zakazu uboju psów.

W nawiązaniu do tej sprawy, szef sztabu Konfederacji Witold Tumanowicz oświadczył w mediach społecznościowych: „Natalia Jabłońska nie wystartuje z list Konfederacji. W programie Konfederacji nie ma i nigdy nie było znoszenie zakazu uboju psów na mięso. Zajmijmy się w kampanii poważnymi tematami”.

Problemem jest jednak fakt, że Natalia Jabłońska już wcześniej prezentowała poglądy, które sytuować ją powinny raczej w pobliżu KO czy Nowej Lewicy, a nie partii, która chciałaby uchodzić za prawicową.

„Dobrze, że takie dzieci nie muszą być rodzone, tak jak w średniowieczu” – pisała Jabłońska jakiś czas temu w mediach społecznościowych o dzieciach poczętych w wyniku gwałtu.

Natalia Jabłońska uważa również, że dopiero od 28-30 tygodnia życia dziecko „nie jest już częścią składową matki”.

„Uważam, że dopóki nie wynaleziono środków antykoncepcyjnych, aborcja ze względów społecznych była moralna” – to inna z mądrości Jabłońskiej.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej