Polityka

Pizzą i gazem. Nowa strategia Tuska szybko sprostowana przez PGNiG

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej postanowił dać nieco odsapnąć mocno zużytej już koncepcji „ulica i zagranica” i w kolejnej odsłonie ponad siedmioletniego serialu odsuwania PiS od władzy, by móc samemu do niej powrócić, Donald Tusk posłużył się dość pionierską strategią - „pizza i gaz”.

1 min czytania
Fot. Screenshot YouTube Janusz Jaskółka
Fot. Screenshot YouTube Janusz Jaskółka
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej postanowił dać nieco odsapnąć mocno zużytej już koncepcji „ulica i zagranica” i w kolejnej odsłonie ponad siedmioletniego serialu odsuwania PiS od władzy, by móc samemu do niej powrócić, Donald Tusk posłużył się dość pionierską strategią - „pizza i gaz”.

W opublikowanym w mediach społecznościowych filmiku, wyraźnie pobudzony były szef rządu PO-PSL pouczał Polaków jak bardzo powinni być „wściekli” na partię rządzącą.

A by tę mocno przez siebie pożądaną wściekłość w rodakach wzniecić, przewodniczący Platformy Obywatelskiej postanowił posłużyć się przykładem gdańskiej pizzerii, która zmuszona została zaprzestać działalności z powodu bardzo wysokiego rachunku za gaz, wynoszącego ponad 72 tys. zł.

Bardzo szybko na tweeta szefa opozycji totalnej postanowiło odpowiedzieć na swym oficjalnym koncie twitterowym przedsiębiorstwo Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

PGNiG oświadczyło w swym wpisie, że rachunek nie dotyczył okresu jednego miesiąca, lecz była to kwota za ostatnie 2 lata.

„Prosimy nie rozsiewać dezinformacji” – zaapelowało do Donalda Tuska polskie przedsiębiorstwo.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej