Cywilizacja śmierci

Po trupach do celu? Giertych ma czas do jutra, by dać złamać sobie sumienie ws. aborcji

Według nieoficjalnych doniesień, były wszechpolak oraz zwolennik pełnej ochrony życia ludzkiego, Roman Giertych, ma jeszcze tylko kilkadziesiąt godzin na to, by „przehandlować” własne sumienie, podeptać poglądy i wartości, które przez lata wyznawał, a w rezultacie publicznie wyrzec się Dekalogu i Kościoła po to, by móc stać się odległym numerem na listach wyborczych Platformy Aborcyjnej zwanej również dla niepoznaki Obywatelską.

1 min czytania
Fot. Rafał Zambrzycki - Sejm RP - CC 2.0 / European People's Party via Flickr CC 2.0
Fot. Rafał Zambrzycki - Sejm RP - CC 2.0 / European People's Party via Flickr CC 2.0
Według nieoficjalnych doniesień, były wszechpolak oraz zwolennik pełnej ochrony życia ludzkiego, Roman Giertych, ma jeszcze tylko kilkadziesiąt godzin na to, by „przehandlować” własne sumienie, podeptać poglądy i wartości, które przez lata wyznawał, a w rezultacie publicznie wyrzec się Dekalogu i Kościoła po to, by móc stać się odległym numerem na listach wyborczych Platformy Aborcyjnej zwanej również dla niepoznaki Obywatelską.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, wczoraj popołudniu Romanowi Giertychowi przedłożono dodatkowy warunek, by mógł on rzeczywiście wystartować z list Koalicji Obywatelskiej, co przecież zdążył już publicznie zapowiedzieć lider PO Donald Tusk.

Najpóźniej do środy Giertych musi się zadeklarować jako zwolennik ustawy liberalizującej aborcję – czytamy w GW.

Co zrobi były radykalny zwolennik pełnej ochrony życia ludzkiego - nie jest raczej trudne do przewidzenia, gdy obserwuje się spektakularną metamorfozę, jaką ów polityk przeszedł w ostatnich latach.

Tym niemniej sposób łamania sumień polityków swego obozu przez wierchuszkę PO wzbudził dość zgodną odrazę.

„Wymaganie takiego dokumentu sprowadza jedną z najbardziej istotnych kwestii sumienia i światopoglądu do poziomu programu partyjnego. Sumienie ma tu ustąpić wobec woli lidera partii, ma zostać jemu podporządkowane, a sprawdzianem lojalności ma być stosunek do aborcji” – skomentował w social mediach Tomasz Terlikowski.

„Czy Roman Giertych przehandluje kwestię obrony dzieci nienarodzonych w zamian za start z list KO?” – pyta na swym profilu w mediach społecznościowych Centrum Życia i Rodziny.

Źródło: gw, twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej