Polska

Pod Warszawą rozbił się samolot gaśniczy. „Pilot opuścił statek o własnych siłach”

„W miejscowości Bielawa doszło do wypadku lotniczego. Pilot został zabrany przez zespół LPR” – poinformowała w mediach społecznościowych Straż Pożarna w Konstancinie-Jeziornie.

1 min czytania
Fot. via: Facebook - Straż Pożarna w Konstancinie-Jeziornie
Fot. via: Facebook - Straż Pożarna w Konstancinie-Jeziornie
„W miejscowości Bielawa doszło do wypadku lotniczego. Pilot został zabrany przez zespół LPR” – poinformowała w mediach społecznościowych Straż Pożarna w Konstancinie-Jeziornie.

Straż Pożarna została zaalarmowana o godz. 16:45, że na pole przy ul. Okrzewskiej w Bielawie spadł samolot gaśniczy Dromader.

- „Na miejscu było 8 zastępów straży pożarnej, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz Służby Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego ASAR. Awionetka leżała do góry kołami”

- przekazał w rozmowie z Polsatnews.pl mł. bryg. Łukasz Darmofalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie.

Dodał, że pilot opuścił samolot o własnych siłach. Po zaopatrzeniu przez ratowników medycznych został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.

Wedle ustaleń portalu remiza.pl, samolot przewrócił się najpewniej w trakcie awaryjnego lądowania na polu.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej