Polityka

„Podłość”. Kaczyński wytacza proces Kaliszowi

Postkomunista Ryszard Kalisz, który przed laty jako szef KPRP zasłynął bezczelnym kłamstwem, jakoby prezydent Aleksander Kwaśniewski zataczał się nad grobami polskich ofiar sowieckiego ludobójstwa nie z powodu upojenia alkoholowego lecz kontuzji goleni, tym razem zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że to on mógł doprowadzić Barbarę Skrzypek do trudnego stanu emocjonalnego po jej przesłuchaniu w prokuraturze. Prezes PiS słowa Kalisza nazwał „podłością” i zapowiedział wytoczenie mu procesu.

2 min czytania
Fot. Kancelaria Sejmu - Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0 / screenshot - YouTube (Onet Rano)
Fot. Kancelaria Sejmu - Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0 / screenshot - YouTube (Onet Rano)
Postkomunista Ryszard Kalisz, który przed laty jako szef KPRP zasłynął bezczelnym kłamstwem, jakoby prezydent Aleksander Kwaśniewski zataczał się nad grobami polskich ofiar sowieckiego ludobójstwa nie z powodu upojenia alkoholowego lecz kontuzji goleni, tym razem zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że to on mógł doprowadzić Barbarę Skrzypek do trudnego stanu emocjonalnego po jej przesłuchaniu w prokuraturze. Prezes PiS słowa Kalisza nazwał „podłością” i zapowiedział wytoczenie mu procesu.

Była wieloletnia szefowa biura poselskiego Jarosława Kaczyńskiego zmarła niespodziewanie zaledwie kilkadziesiąt godzin po przesłuchaniu jej w bodnarowskiej prokuraturze.

„Wierzę mecenasowi Dubois, że Barbara Skrzypek wyszła spokojna z tego przesłuchania” – powiedział Kalisz w rozmowie z „Super Expressem”.

Postkomunistyczny członek PKW stwierdził, że gdy po przesłuchaniu w prokuraturze Barbara Skrzypek „spotkała się” z Jarosławem Kaczyńskim i „kiedy powiedziała, co zeznała, to wtedy Jarosław Kaczyński uzmysłowił jej, że powiedziała przeciwko niemu”.

„A znając, jak wszyscy Polacy, stan emocjonalny Kaczyńskiego, on jej coś na ten temat powiedział” – insynuował Ryszard Kalisz.

„Nie ma zgody na taką podłość. To powinien być koniec publicznej aktywności Ryszarda Kalisza i mam nadzieję, że będzie” – zareagował za pośrednictwem mediów społecznościowych Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS oznajmił, że po wyjściu Barbary Skrzypek z prokuratury rozmawiał z nią „jedynie krótko przez telefon o tym, że źle się czuje, a nie o treści jej zeznań”.

„Skieruję pozew o ochronę dóbr osobistych, prywatny akt oskarżenia z tytułu pomówienia, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ujawnienia tajemnicy śledztwa, a także zawiadomię izbę adwokacką o możliwym delikcie dyscyplinarnym” – zapowiedział były premier RP.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej