Ukraina

Podolak: Ukraina nie jest zainteresowana okupacją rosyjskich terytoriów

Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak podkreślił, że Ukraina nie jest zainteresowana okupacją opanowanych militarnie terytoriów rosyjskich, lecz chce tą drogą wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną z Rosją oraz wpłynąć na świadomość rosyjskiego społeczeństwa dotąd zobojętniałego na działania wojenne, gdy toczyły się one z dala od ich granic.

2 min czytania
Fot. President.gov.ua via Wikipedia, CC BY 4.0
Fot. President.gov.ua via Wikipedia, CC BY 4.0
Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak podkreślił, że Ukraina nie jest zainteresowana okupacją opanowanych militarnie terytoriów rosyjskich, lecz chce tą drogą wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną z Rosją oraz wpłynąć na świadomość rosyjskiego społeczeństwa dotąd zobojętniałego na działania wojenne, gdy toczyły się one z dala od ich granic.

„Ukraina nie jest zainteresowana okupacją terytoriów rosyjskich. To oczywiste. Ponieważ Ukraina prowadzi wyłącznie wojnę obronną ściśle w ramach prawa międzynarodowego” – napisał Podolak w mediach społecznościowych.

Mychajło Podolak dodał, że militarne środki nacisku, obok ekonomicznych i dyplomatycznych mają wzmocnić ukraińską pozycję podczas ewentualnych pertraktacji pokojowych z Rosją.

„Ważnym narzędziem jest również wpływ na opinię publiczną w Rosji, która zaczyna się zmieniać, gdy wojna wkracza głęboko na ich terytorium. Faktem jest, że do niedawna obywatele kraju agresora pozostawali generalnie obojętni na działania wojenne, ponieważ miały miejsce na Ukrainie” – przyznał Podolak.

Jak zaznaczył doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy - Rosjanie jeszcze do niedawna właściwie „nie rozmawiali o wojnie i czuli się całkiem komfortowo, ponieważ śmierć i zniszczenie szalały daleko od nich”.

„Kiedy wojna dotarła na ich terytorium, Rosjanie byli wyraźnie przestraszeni. Są w szoku. Choć walki na Kursku są w telewizji określane jako „znana sytuacja na Pograniczu”, rodziny i przyjaciele zaczęli szeptać o prawdziwej sytuacji na froncie. Negatywne zmiany w stanie psychicznym ludności rosyjskiej będą kolejnym argumentem za rozpoczęciem negocjacji” – spuentował Mychajło Podolak.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej