Kościół

Pojawiają się w czterech proroctwach o Kościele!? Joanna Bątkiewicz-Brożek rusza śladem Wojowników Maryi

Jakie cztery proroctwa konkretnie odnoszą się do misji Wojowników Maryi? Dlaczego mówi się o nich jako o widzialnym znaku Niepokalanej? Joanna Bątkiewicz-Brożek, autorka bestsellerowej biografii o ojcu Dolindo pt. „Jezu, Ty się tym zajmij”, powraca w najnowszej książce „Wojownicy Maryi. Rycerze Apokalipsy”. Tym razem postanawia ruszyć śladami ruchu Wojowników Maryi. Co odkrywa?

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Gość Gdański)/Wydawnictwo Esprit
Fot. screenshot - YouTube (Gość Gdański)/Wydawnictwo Esprit
Jakie cztery proroctwa konkretnie odnoszą się do misji Wojowników Maryi? Dlaczego mówi się o nich jako o widzialnym znaku Niepokalanej? Joanna Bątkiewicz-Brożek, autorka bestsellerowej biografii o ojcu Dolindo pt. „Jezu, Ty się tym zajmij”, powraca w najnowszej książce „Wojownicy Maryi. Rycerze Apokalipsy”. Tym razem postanawia ruszyć śladami ruchu Wojowników Maryi. Co odkrywa?

Fragment książki „Wojownicy Maryi. Rycerze Apokalipsy”.  

 

 „Większość ludzi idzie dziś do piekła” – to są słowa Maryi z 19 sierpnia 1917 roku oficjalnie zatwierdzone przez Kościół, a nie – jak zarzucano – „straszenie” ks. Chmielewskiego. Matka Boża potwierdza to w Medziugorje. Stan ludzkości jest więc dramatyczny. Pół globu dziś w ogóle nie zna Chrystusa, a wielu żyje, całkowicie Go ignorując; ludzkość pławi się w grzechu, ryzykując własne potępienie... Co robi w takiej sytuacji Matka? Najpierw przekazuje żądania Boga (m.in. w Fatimie). Są lekceważone. Potem schodzi sam Jezus – z orędzi przekazanych Faustynie tak naprawdę żyjemy tylko Koronką do Miłosierdzia Bożego, ignorując ponad tysiąc stron niełatwego przekazu. Szkoda, bo „teraz jest czas miłosierdzia”, mówi Jezus Faustynie, „potem będzie sprawiedliwość”. Tylko czy my to dobrze rozumiemy?

 

Wojsko Niepokalanej

W Medziugorje Maryja mówi: „Przyszłam dokończyć to, co rozpoczęłam w Fatimie”. W orędziu z 25 listopada 2023 roku padają z Jej ust słowa, byśmy przygotowali „serca, rodziny i świat, który nie ma już nadziei, na przyjście Króla Pokoju”. Czy jesteśmy gotowi?

Maryja jednak się nie poddaje, Ona jest Mamą, gromadzi więc „wojsko”, które wreszcie realizuje Jej wytyczne z Fatimy, by dokończyć to, co tam zaczęła. Wybrani złagodzą – jak jest napisane w Piśmie Świętym (por. Mt 24) – konsekwencje grzechów i kary dla świata. To jest owo pokolenie Niewiasty zapowiedziane w Apokalipsie i w kilku mistycznych wizjach świętych. To jest ta „iskra”. Wojownicy Maryi, po kapłanach – jak mówił w czasie pasowania egzorcysta – będą celem szatana. Czemu? I co to znaczy? Co daje im siłę, że nieustraszeni, coraz liczniej idą do przodu? Niczym Rycerze Apokalipsy, oni I TACY JAK ONI, stoczą duchową bitwę o losy Kościoła i świata. Dlatego zostawcie ich! Bo jeżeli od Boga pochodzą, „nie potraficie ich zniszczyć i może się okazać, że walczycie z Bogiem” (Dz 5, 39).

 

Ukryci w Proroctwach

Założony przez ks. Chmielewskiego ruch ma swoją konkretną historię. Tę współczesną, ale i tę ukrytą w... proroctwach. W przynajmniej czterech. Po dwóch latach pracy i przenikania właściwie do ruchu Wojowników Maryi poważnie myślę o tym, że największe, które ich dotyczy, padło z ust samego Jezusa: „Z [Polski] wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”…

 

Zobacz więcej w książce „Wojownicy Maryi. Rycerze Apokalipsy” Joanny Bątkiewicz-Brożek, Wydawnictwo Esprit

Źródło: /

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej