Polska

Pokłosie nielegalnej akcji z lat 90? Pod Warszawą znaleziono ogromnego żółwia

Mieszkaniec gminy Chynów w powiecie grójeckim zauważył przy rowie melioracyjnym nietypowego, ogromnego żółwia. O swoim znalezisku powiadomił wolontariuszy z fundacji Epicrates, którzy odłowili zwierzę. Okazało się, że to groźny gatunek żółwia jaszczurowatego, zdolny do odgryzienia człowiekowi ręki.

1 min czytania
Fot. via: Wikipedia CC BY-SA 3.0
Fot. via: Wikipedia CC BY-SA 3.0
Mieszkaniec gminy Chynów w powiecie grójeckim zauważył przy rowie melioracyjnym nietypowego, ogromnego żółwia. O swoim znalezisku powiadomił wolontariuszy z fundacji Epicrates, którzy odłowili zwierzę. Okazało się, że to groźny gatunek żółwia jaszczurowatego, zdolny do odgryzienia człowiekowi ręki.

Ustalono, że odłowiony żółw ma około 20-30 lat. Prezes fundacji Epicrates Bartłomiej Gorzkowski wskazuje, że do Polski mógł dotrzeć już w latach 90. Wówczas mieszkający w Stanach Zjednoczonych Polak przemycił do Polski nawet tysiąc takich żółwi lub ich jaj. W ten sposób chciał wzbogacić polską faunę.

- „Problem z tymi żółwiami jest taki, że je bardzo trudno zaobserwować w naturze. W przeciwieństwie do innych gatunków inwazyjnych żółwi, które wychodzą z wody i się wygrzewają, jaszczurowaty czyni to niezwykle rzadko. W zasadzie nie wychodzi z wody. Chyba że brakuje mu pokarmu albo odezwą się hormony”

- powiedział ekspert.

Teraz żółw przechodzi diagnostykę weterynaryjną. Wszystko wskazuje na to, że jest w doskonałej kondycji.

Źródło: Polsat News, Onet.pl, Tysol.pl, RMF24

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej