Polska

Polacy zaciskają pasa. Widać to w drogeriach

W związku z wywołanym wojną na Ukrainie kryzysem i szalejącą inflacją, Polacy muszą oszczędzać. Rezygnują więc z produktów, które nie są tzw. pierwszej potrzeby. Widać to w popularnych drogeriach, do których zagląda coraz mniej klientów.

1 min czytania
Fot. via: Wikipedia CC 1.0
Fot. via: Wikipedia CC 1.0
W związku z wywołanym wojną na Ukrainie kryzysem i szalejącą inflacją, Polacy muszą oszczędzać. Rezygnują więc z produktów, które nie są tzw. pierwszej potrzeby. Widać to w popularnych drogeriach, do których zagląda coraz mniej klientów.

Wedle analizy UCE Research i Proxi.cloud, w najpopularniejszych drogeriach w Polsce (sieci Rossmann, Hebe, Super-Pharm i Natura) liczba wizyt spadła w ostatnich miesiącach od niespełna 6 proc. do blisko 24 proc.

- „Największy spadek rdr (o 23,9 proc.) liczby wizyt odnotowano w sieci Hebe, nieznacznie mniej straciła sieć Natura (23,1 proc.), oraz Super-Pharm (minus 20,2 proc.), sieć Rossmann odnotowała 5,8 proc. mniej wizyt w swoich placówkach”

- czytamy w raporcie.

Analityk z Proxi.cloud Michał Rosiak wyjaśnia, że w związku z szalejącą inflacją Polacy nie kupują kosmetyków w tak dużych ilościach jak przed okresem gwałtownego wzrostu cen.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej