Polska

Policja doprowadzi posła Ziobrę na przesłuchanie? Prezes TK: Nie ma prawa

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski podkreśla, że policja nie ma prawa doprowadzić posła Zbigniewa Ziobry na przesłuchanie przed tzw. komisją ds. Pegasusa.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski podkreśla, że policja nie ma prawa doprowadzić posła Zbigniewa Ziobry na przesłuchanie przed tzw. komisją ds. Pegasusa.

Poseł Zbigniew Ziobro został już raz doprowadzony przez policję na przesłuchanie przed komisją ds. Pegasusa. Wówczas jednak jej członkowie najwyraźniej nie chcieli go przesłuchać, a jedynie zaprezentować coś w postaci politycznego happeningu, bo zakończyli posiedzenie jak tylko poseł Ziobro pojawił się w Sejmie. Sam były minister sprawiedliwości odmawia dobrowolnego stawienia się na przesłuchaniu wskazując na orzeczenie TK, wedle którego komisja została powołana na mocy uchwały sprzecznej z ustawą zasadniczą. Komisja kontynuuje jednak swoje prace i dalej domaga się siłowego doprowadzenia posła Ziobry, na co zgodził się Sąd Okręgowy w Warszawie. Posiedzenie zaplanowano na 29 września.

Przed siłowym doprowadzeniem byłego ministra przestrzega tymczasem prezes TK. Bogdan Święczkowski skierował kilka dni temu list do komendanta głównego policji gen. insp. Marka Boronia, w którym przestrzegł go przed możliwymi konsekwencjami siłowego doprowadzenia parlamentarzysty. Ponadto skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędzię warszawskiego Sądu Okręgowego, która podjęła decyzję w tej sprawie. O swoich motywacjach prezes TK opowiedział na antenie Radia Maryja.

- „Ta decyzja nie była związana z osobą pana Zbigniewa Ziobry, tylko z postępowaniem, które się toczy przed Trybunałem Konstytucyjnym. Otóż każda osoba fizyczna, każdy obywatel Rzeczypospolitej Polskiej może złożyć skargę konstytucyjną, jeżeli jego prawa zostały złamane lub naruszone, a decyzja, która zapadła, jest ostateczna”

- podkreślił.

Przypomniał, że jeden z sędziów wydał postanowienie w tej sprawie i jest ono wiążące dla wszystkich organów państwa, również sądów.

- „To wynika wprost z przepisów prawa i z Konstytucji RP, że orzeczenia Trybunału są ostatecznie niezaskarżalne i wykonywalne. W związku z powyższym to postanowienie wiąże każdy sąd, w tym sąd warszawski”

- wyjaśnił.

Prezes TK zaznaczył, że komendant główny policji „nie może i nie powinien (…) wydawać poleceń do tego, aby realizować bezprawne decyzje, które mogą się wiązać z pozbawieniem wolności obywatela Rzeczypospolitej Polski”.

- „Nie może być tak, że są osoby w Polsce, które uważają, iż mogą łamać orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście to, że te orzeczenia nie są publikowane, to jest jedna kwestia. Złożyłem zawiadomienie o ustrojowym zamachu stanu. Natomiast to postanowienie tymczasowe Trybunału Konstytucyjnego nie wymaga publikacji. Wystarczy, że jest doręczone i tak też się stało w niniejszej sprawie”

- dodał.

 

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej