Skandal

Policja nie wpuszcza dziennikarzy na spotkanie Trzaskowskiego, bo… „to prywatna impreza”

Policja nie wpuściła dziennikarza Telewizji wPolsce24 na spotkanie wyborcze Rafała Trzaskowskiego w Wejherowie. Funkcjonariusz przekazał red. Piotrowi Czyżewskiemu, że to… „prywatna impreza”.

1 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@wPolscepl)
Fot. screenshot - X.com (@wPolscepl)
Policja nie wpuściła dziennikarza Telewizji wPolsce24 na spotkanie wyborcze Rafała Trzaskowskiego w Wejherowie. Funkcjonariusz przekazał red. Piotrowi Czyżewskiemu, że to… „prywatna impreza”.

Telewizja wPolsce24 opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z wymiany zdań pomiędzy reporterem a policjantem.

- „Jak to jest? Przecież to jest kandydat na prezydenta, to nie jest prywatna impreza szanowny panie”

- zwrócił się do funkcjonariusza policji dziennikarz.

- „Widzi pan, że w tym momencie to jest prywatna impreza”

- odpowiedział mundurowy.

- „Spotkanie z kandydatem na prezydenta jest prywatną imprezą?”

- dopytywał reporter.

- „W tym momencie jest prywatna, skoro obiekt został wypożyczony i określone osoby tylko mogą się na ten obiekt dostać”

- odpowiedział policjant.

Organizator poinformował, że na spotkanie może wejść operator wPolsce24, ale nie red. Czyżewski, oskarżając go o… „zakłócanie naszych wydarzeń”.

- „Czyżby zadawanie trudnych pytań kandydatowi KO na prezydenta oznaczało według środowiska związanego z Rafałem Trzaskowskim zakłócanie jego wydarzenia?”

- pyta portal wPolityce.pl.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej