Polska

Polska poderwała myśliwce. Tomczyk: Jeśli jakiś pocisk będzie leciał w kierunku Polski, zostanie on zestrzelony

Odnosząc się do dzisiejszego ataku Rosji na Ukrainę, w wyniku którego rakiety uderzyły kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy, wiceszef MON Cezary Tomczyk oświadczył, że jeżeli dojdzie do sytuacji, w której pocisk będzie leciał w kierunku naszego kraju, to zostanie on zestrzelony.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Odnosząc się do dzisiejszego ataku Rosji na Ukrainę, w wyniku którego rakiety uderzyły kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy, wiceszef MON Cezary Tomczyk oświadczył, że jeżeli dojdzie do sytuacji, w której pocisk będzie leciał w kierunku naszego kraju, to zostanie on zestrzelony.

Ostatniej nocy Rosjanie przeprowadzili największy atak rakietowy od sierpnia. Pociski trafiały również w cele znajdujące się bardzo blisko polskiej granicy, wobec czego nad ranem polskie Dowództwo Operacyjne zdecydowało o poderwaniu polskich oraz sojuszniczych myśliwców.  Sytuację skomentował na antenie Polsat News wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

- „Polska poderwała parę myśliwców. Taka para została poderwana też przez naszych amerykańskich sojuszników. Został też poderwany tankowiec, tak żeby w razie czego można było ten lot wydłużać”

- przekazał.

Podkreślił, że celem Rosjan jest zniszczenie ukraińskiej infrastruktury krytycznej przed zbliżającą się zimą. Zaprzeczył przy tym, aby zachodziło jakiekolwiek ryzyko, że któryś z pocisków spadnie na terytorium naszego kraju.

- „Dzisiaj takiej sytuacji nie było. Natomiast byliśmy też na to przygotowani. Generał Klisz ma tutaj bardzo jasne przeświadczenie, i to jest też stanowisko rządu, że jeżeli zdarzyłoby się, że jakiś pocisk będzie leciał w kierunku Polski, zostanie on zestrzelony”

- oświadczył.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej