Wiadomości

Polski dezerter nawet po śmierci służy antypolskiej propagandzie Łukaszenki

Białoruska propaganda kontynuuje swe antypolskie działania posługując się w tym dziele postacią dezertera Emila Czeczko nawet po jego śmierci.

1 min czytania
Fot. via: Twitter (@Bielsat_pl)
Fot. via: Twitter (@Bielsat_pl)
Białoruska propaganda kontynuuje swe antypolskie działania posługując się w tym dziele postacią dezertera Emila Czeczko nawet po jego śmierci.

Jak poinformował Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej RP Stanisław Żaryn na cmentarzu wojskowym, gdzie spoczywają szczątki żołnierzy Wojska Polskiego z okresu drugiej wojny światowej, odsłonięto udekorowany biało-czerwoną flagą nagrobek byłego dezertera z polskiej armii Emila Czeczki ze sławiącym go epitafium.

Mowę pochwalną na rzecz zdrajcy Polski wygłosił propagandysta Kremla i Mińska, związany ze służbami obu reżimów D. Bieliakow – oznajmił w mediach społecznościowych Żaryn.

„W tym wyreżyserowanym spektaklu uczestniczył także M. Miśtal – prorosyjski aktywista, który niedawno zbiegł na Białoruś, gdzie obecnie zgodnie z celami propagandowymi Kremla i Mińska ukazuje Polskę jako kraj niebezpieczny i rządzony przez rusofobów” – napisał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych

Jak podkreślił Stanisław Żaryn „całe wydarzenie nie miało nic wspólnego z pamięcią o zmarłym, a jedynie z wyeksponowaniem i odświeżeniem kłamstw o Polsce nt. rzekomego naruszania praw człowieka przez polskie służby graniczne i dyskryminacji osób sprzeciwiających się polityce rządu RP”.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej