Wiadomości

Polski ochotnik na Ukrainie zginął. Był zawodnikiem MMA

Tomasz Walentek, polski ochotnik walczący w międzynarodowym legionie obrony Ukrainy, zginął w Donbasie kilka dni temu. Informację o jego śmierci potwierdziła organizacja MMA Polska.

2 min czytania
Fot. Twitter (MMA Polska_Org)
Fot. Twitter (MMA Polska_Org)
Tomasz Walentek, polski ochotnik walczący w międzynarodowym legionie obrony Ukrainy, zginął w Donbasie kilka dni temu. Informację o jego śmierci potwierdziła organizacja MMA Polska.

Media poinformowały po raz pierwszy o śmierci polskiego ochotnika kilka dni temu. Nie były to jednak oficjalnie potwierdzone informacje.

Z doniesień prasowych wynika, że Tomasz Walentek zginął w Donbasie w trakcie ostrzału artyleryjskiego. Jego ciało nie zostało jeszcze sprowadzone do Polski. Polak został ranny w wyniku ostrzału, a następnie przetransportowany do szpitala. Lekarzom nie udało się jednak uratować mu życia.

Wczoraj informację o jego śmierci potwierdziła organizacja MMA Polska. Walentek był zawodnikiem mieszanych sztuk walki.

- Wygrana w Gliwicach była spełnieniem jego ogromnego marzenia, to było dla niego bardzo ważne. Tomek był skromnym, spokojnym kolegą z maty, dobrym człowiekiem i twardym facetem. Niewiele osób wiedziało, z czym mierzył się sam i jaka była jego trudna historia żołnierza, rannego weterana - wspominał w rozmowie z Polsat Sport trener Paweł Jeleniewski.

"Z olbrzymim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Tomka, który jako polski ochotnik walczył w międzynarodowym legionie obrony Ukrainy i tam poległ. Tomek brał udział i zwyciężył w Drugich Mistrzostwach MMA zorganizowanych w Gliwicach. Spoczywaj w pokoju" - czytamy na Twitterze.

 

 

Źródło: mma polska, tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej