Polska

Polskie myśliwce wzbiły się w powietrze. Reakcja na działania Rosji

Rosja zaatakowała Ukrainę z wykorzystaniem rakiet dalekiego zasięgu. Polskie dowództwo podjęło w związku z tym decyzję o poderwaniu naszych myśliwców.

1 min czytania
Fot. Maciej Baranowski via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. Maciej Baranowski via Flickr, CC BY-SA 2.0
Rosja zaatakowała Ukrainę z wykorzystaniem rakiet dalekiego zasięgu. Polskie dowództwo podjęło w związku z tym decyzję o poderwaniu naszych myśliwców.

O poderwaniu myśliwców poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które uprzedziło o możliwości występowania podwyższonego hałasu w południowo-wschodniej Polsce.

„Uwaga, w południowo-wschodnim obszarze kraju może występować podwyższony poziom hałasu związany z rozpoczęciem operowania w naszej przestrzeni powietrznej polskich i sojuszniczych statków powietrznych” – poinformowało Dowództwo.

W komunikacie zaznaczono, że to już druga z rzędu pracowita noc dla polskich systemów obrony przeciwlotniczej.

„Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione” – czytamy.

Rosja nie ustaje w swoich atakach powietrznych na Ukrainę. W miniony piątek polskie myśliwce przechwyciły i odstraszyły rosyjski bombowiec Su-24.

„Nasze siły zlokalizowały, przechwyciły i skutecznie odstraszyły samolot Su-24 Federacji Rosyjskiej” – poinformował wówczas szef MON Kosiniak-Kamysz.

„Samolot wykonywał niebezpieczne manewry.  To nie są działania przypadkowe, tylko intencjonalne” – dodał.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej