Wiadomości

Polskie nazwisko w aferze Epsteina. Wojciech Fibak zabrał głos

W sprawie Jeffreya Epsteina pojawia się również polskie nazwisko. Były tenisista Wojciech Fibak odniósł się do burzy, która wybuchła na świecie po ujawnieniu przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych ostatniej transzy akt związanych ze śledztwem ws. Epsteina.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (WojewódzkiKędzierski)
Fot. Screenshot - YouTube (WojewódzkiKędzierski)
W sprawie Jeffreya Epsteina pojawia się również polskie nazwisko. Były tenisista Wojciech Fibak odniósł się do burzy, która wybuchła na świecie po ujawnieniu przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych ostatniej transzy akt związanych ze śledztwem ws. Epsteina.

Wśród adresatów ujawnionej korespondencji pojawił się Wojciech Fibak. Do sprawy sam tenisista odniósł się w rozmowie z „Faktem”.

- „To nie była postać anonimowa w Nowym Jorku. Byliśmy sąsiadami. Widywaliśmy się w restauracjach, na wernisażach i mieliśmy wielu wspólnych znajomych. 99,9 proc. osób znało go właśnie z tej strony kultury, jako człowieka eleganckiego z szerokimi zainteresowaniami”

- powiedział.

Zaznaczył, że „nie był jego kolegą ani przyjacielem”, a „znali się przelotnie po sąsiedzku, jak to w Nowym Jorku. Podkreślił, że jego kontakty z Epsteinem dotyczyły wyłącznie sztuki.

- „On wiedział, że jestem kolekcjonerem sztuki. Ten mail, który wymieniliśmy między sobą, pojawił się właśnie w tym kontekście. Ja zbierałem obrazy Warhola i Basquiata, a on także był kolekcjonerem i przy tym osobą bardzo oczytaną”

- wyjaśnił.

Źródło: Fakt.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej