Uwaga

„Polskie obozy” na stronie „Washington Post”. Skuteczna interwencja konsula honorowego RP

Po raz kolejny w zagranicznej prasie pojawia się określenie „polski obóz”. Tym razem użyto go w kontekście obozu zagłady w Treblince w artykule, jaki znalazł się w na stronie „Washington Post”.

1 min czytania
Treblinka – tablica kolejowa w Instytucie Yad Vashem. Fot. David Shankbone via Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Treblinka – tablica kolejowa w Instytucie Yad Vashem. Fot. David Shankbone via Wikipedia, CC BY-SA 3.0 · fot. Treblinka – tablica kolejowa w Instytucie Yad Vashem. Fot. David Shankbone via Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Po raz kolejny w zagranicznej prasie pojawia się określenie „polski obóz”. Tym razem użyto go w kontekście obozu zagłady w Treblince w artykule, jaki znalazł się w na stronie „Washington Post”.

Tekst opublikowany na łamach strony internetowej dziennika dotyczył zmarłego w tym miesiącu Alana Ryana, który był szefem zespołu amerykańskich śledczych, zajmującego się ściganiem zbrodniarzy wojennych. Chodziło między innymi właśnie o strażników obozów w Treblince.

Skutecznie zadziałał w tej sprawie konsul honorowy RP w Baltimore. Richard Poremski zainterweniował, domagając się sprostowania. Redakcja zmieniła frazę na „obóz zagłady w okupowanej przez nazistów Polsce”. Pod samym tekstem znalazło się też sprostowanie.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej