Uwaga

Poręba: Marszami nie wygrywa się wyborów

„To będzie najtrudniejsza, najbardziej brutalna wyborcza walka po 1989 r. - bo stawka jest największa” – powiedział Tomasz Poręba. W ocenie szefa sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości do zwycięstwa potrzebne jest przede wszystkim zjednoczenie, wysiłek i nie pozwolenie na wybicie z rytmu.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info) · fot. Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
„To będzie najtrudniejsza, najbardziej brutalna wyborcza walka po 1989 r. - bo stawka jest największa” – powiedział Tomasz Poręba. W ocenie szefa sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości do zwycięstwa potrzebne jest przede wszystkim zjednoczenie, wysiłek i nie pozwolenie na wybicie z rytmu.

Poseł do Parlamentu Europejskiego w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" zauważył, że marszami nie wygrywa się wyborów. Zaznaczał jednocześnie, że walka dotyczy przyszłości, suwerenności oraz rozwoju Polski.

Albo będzie nadal rządził obóz Jarosława Kaczyńskiego i kierunek budowy zamożnej, silnej gospodarczo i militarnie, ambitnej i pewnej siebie Polski, albo wróci to co było przed 2015 r.”

- mówił Poręba.

Ta druga opcja – dodawał – to między innymi lekceważący stosunek do państwa i majątku narodowego czy nędza milionów. Powiedział również, że PiS zdaje sobie sprawę z tego, że opozycja nie cofnie się przed niczym.

Źródło: PAP,"Sieci"

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej