Uwaga

Posiedzenie RBN. Przydacz: Im dłużej trwała dyskusja, tym prędzej wychodzili

Aż sześć godzin trwało wczorajsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zwołał prezydent Karol Nawrocki. Nie wszyscy politycy jednak wytrwali do końca. „Część środowiska rządowego, im dłużej trwała ta dyskusja, tym prędzej opuszczała Radę Bezpieczeństwa Narodowego” – podsumował w trakcie konferencji prasowej Marcin Przydacz.

1 min czytania
Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0
Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0 · fot. Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0
Aż sześć godzin trwało wczorajsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zwołał prezydent Karol Nawrocki. Nie wszyscy politycy jednak wytrwali do końca. „Część środowiska rządowego, im dłużej trwała ta dyskusja, tym prędzej opuszczała Radę Bezpieczeństwa Narodowego” – podsumował w trakcie konferencji prasowej Marcin Przydacz.

Prezydencki minister zaznaczył przy tym, że sprawa dotyczyła przecież kluczowych dla bezpieczeństwa państwa decyzji na temat miliardowych pożyczek i zakupów zbrojeniowych. Jak zaznaczył Przydacz:

„Rzeczywiście długa, długa dyskusja, znacząco przekraczająca chyba oczekiwania także i wszystkich państwa, ale panu prezydentowi zależało na tym, aby rząd w wielu kwestiach rzeczywiście wyjaśnił i panu prezydentowi, jego współpracownikom, ale także i stronnictwom politycznym obecnym na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego swoje stanowiska”.

Zaznaczył, że w trakcie posiedzenia nie uchylano żadnych pytań, a każdy z przedstawicieli stronnictw politycznych i uczestników RBN mógł skomentować czy zadań pytanie. Jednak już o godzinie 18 z Pałacu Prezydenckiego wyszedł premier Donald Tusk. Podobnie uczyniła część środowiska rządowego.

Źródło: wpolityce.pl,PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej