Niemcy

Posłanka niemieckiej FDP: Polska życzy sobie zbyt wiele

Polska przekazała Ukrainie swoje czołgi sowieckiej produkcji w zamian za obietnicę uzupełnienia niedoborów czołgami niemieckimi. Niemcy nie wywiązują i najwyraźniej nie chcą wywiązać się z tego zobowiązania.

1 min czytania
Niemiecki czołg Leopard, zdjęcie ilustracyjne. Fot. wikipedia - domena publiczna
Niemiecki czołg Leopard, zdjęcie ilustracyjne. Fot. wikipedia - domena publiczna
Polska przekazała Ukrainie swoje czołgi sowieckiej produkcji w zamian za obietnicę uzupełnienia niedoborów czołgami niemieckimi. Niemcy nie wywiązują i najwyraźniej nie chcą wywiązać się z tego zobowiązania.

- Niektórzy mieli nadzieję, że stary sowiecki sprzęt (przekazany Ukrainie) zostanie im zrekompensowany sztuka za sztukę najnowocześniejszą zachodnią techniką - powiedziała posłanka współrządzącej w Niemczech partii FDP Marie-Agnes Strack-Zimmermann w rozmowie z Berliner Zeitung.

- Do tego nie dojdzie, gdyż stary sprzęt jest w porównaniu z nowoczesnymi czołgami mniej wart - dodała.

Wskazała także, że na przeszkodzie stoi duże zainteresowanie najnowszym niemieckim czołgiem Leopard 2A7. To właśnie Leopardy miała otrzymać Polska w zamian za przekazanie swoich czołgów Ukrainie.

Redakcja Berliner Zeitung porozmawiała jednak także z niemieckimi ekspertami, których zdanie znacznie różni się od poglądów prezentowanych przez Strack-Zimmermann.

- Niemcy uważane są od dawna za niesolidnego partnera - powiedział Christian Moelling z Niemieckiego Stowarzyszenia Polityki Zagranicznej (DGAP).

Jego zdaniem wojna na Ukrainie tylko zaostrzyła sytuację.

- Mieszkańcy Europy Wschodniej autentycznie boją się, jednak Berlin nadal tego nie rozumie - stwierdził Moelling.

- Polskie magazyny są po przekazaniu Ukrainie czołgów puste - dodał Christian Moelling.

Strack-Zimmermann wyraziła ostatecznie nadzieję, że dojdzie do przekazania Polsce czołgów.

Źródło: deutsche welle - berliner zeitung

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej