Polityka

Poświadczenie prof. Cenckiewicza. Sąd zmiażdżył narrację szefa SKW i rządu

Płk Mariusz Kozłowski opublikował w mediach społecznościowych fragment uzasadnienia decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uchylającej odebranie prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi dostęp do informacji niejawnych. Analiza sądu jest miażdżąca dla decyzji SKW.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (tvn24, polsatnews.pl)
Fot. screenshot - YouTube (tvn24, polsatnews.pl)
Płk Mariusz Kozłowski opublikował w mediach społecznościowych fragment uzasadnienia decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uchylającej odebranie prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi dostęp do informacji niejawnych. Analiza sądu jest miażdżąca dla decyzji SKW.

Na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się dziś artykuł Wojciecha Czuchnowskiego, który twierdzi, że wie jakie leki zażywał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz. Opozycja przekonuje, że do przecieku tajemnicy lekarskiej doszło w służbach specjalnych. Wcześniej media informowały, że decyzja Służby Kontrwywiadu Wojskowego o odebraniu prof. Cenckiewiczowi dostępu do informacji niejawnych była podyktowana pominięciem przez niego w ankiecie bezpieczeństwa faktu przyjmowania leków. Narrację tę obalił jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny, który unieważnił decyzję o odebraniu prof. Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa. Fragment uzasadnienia wyroku w tej sprawie opublikował w mediach społecznościowych płk Mariusz Kozłowski.

- „SKW w sposób szokujący założyło, że u skarżącego istnieją wątpliwości nie do przezwyciężenia dotyczące ukrywania lub celowego podawania fałszywych informacji w ankiecie bezpieczeństwa osobowego – to przecież dane kluczowe dla ochrony tajnych informacji (art. 24 ust. 2 pkt 4 u.o.i.n.). Brak jakichkolwiek wiarygodnych dowodów na to jest po prostu niesprawiedliwy i sugeruje, że prawo manipulowano pod presją zewnętrzną”

- komentuje były funkcjonariusz służb specjalnych.

- „Nie znaleziono żadnego realnego uzasadnienia, by oskarżać prof. Cenckiewicza o podatność na szantaż lub naciski (art. 24 ust. 2 pkt 5 u.o.i.n.) - ta arbitralna ocena niszczy jakąkolwiek wiarygodność SKW Stróżyka, bo przypomina, jak łatwo zniszczyć czyjąś reputację”

- dodaje.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej