Polityka

„Potrzebny egzorcysta albo lekarz”. Brudziński o nienawiści na wiecach Tuska

Niedawny wiec Donalda Tuska w Poznaniu okazał się niespotykanym spektaklem nienawiści w wykonaniu lidera PO i jego sympatyków. Do sprawy w mocnych słowach odniósł się europoseł Joachim Brudziński, który stwierdził, że „tutaj jest potrzebny albo egzorcysta, albo lekarz określonej specjalizacji”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Niedawny wiec Donalda Tuska w Poznaniu okazał się niespotykanym spektaklem nienawiści w wykonaniu lidera PO i jego sympatyków. Do sprawy w mocnych słowach odniósł się europoseł Joachim Brudziński, który stwierdził, że „tutaj jest potrzebny albo egzorcysta, albo lekarz określonej specjalizacji”.

Wiceprezes PiS Joachim Brudziński stanął na czele sztabu wyborczego partii rządzącej po rezygnacji Tomasza Poręby. O swojej nowej roli mówił dziś w programie „Gość Wiadomości” na antenie TVP Info.

- „Ta zmiana oznacza, że będzie jeszcze więcej pracy, jeszcze więcej pokory, jeszcze więcej zaufania do Polaków i takiego przekonania, że te wybory nie tylko można, ale trzeba wygrać, bo Polska zasługuje na rządy partii wiarygodnych, które maja program, a nie partii, które żywią się nienawiścią”

- powiedział polityk.

Wyjątkowo szokujący spektakl nienawiści zaprezentowano na piątkowym wiecu Donalda Tuska w Poznaniu. Lider Platformy Obywatelskiej mówił tam o „dyktatorku z Żoliborza”, mają za plecami transparent z napisem „Boże, zabrałeś nie tego Kaczyńskiego” i zdjęciem zmarłego niedawno amerykańskiego terrorysty polskiego pochodzenia, Theodore'a „Teda” Kaczynskiego. Przekonywał przy tym, że rządzący są „seryjnymi mordercami kobiet”, a Jarosław Kaczyński „ma pełne gacie”.

- „Z jednej strony darmowe leki dla seniorów, dla dzieci, darmowe autostrady, 800 plus, a po przeciwnej stronie festiwal tak oszalałej agresji, grubiaństwa, złych emocji, że tutaj jest potrzebny albo egzorcysta, albo lekarz określonej specjalizacji. Polacy mają prosty wybór: albo partia programu, albo partia złych emocji, której lider jest wręcz opętany tymi złymi emocjami, złą energią”

- podsumował Brudziński.

Przyznał też, że najgorętszych zwolenników totalnej opozycji, żywiących się tego typu nienawistnymi hasłami, program najpewniej nie przekona.

- „Niech oni się kiszą we własnym sosie. Oni te festiwale nienawiści organizują wśród ludzi, których żaden program nie przekona”

- powiedział.

- „Zostawmy ich samych sobie, niech się utwierdzają w swojej nienawistnej retoryce, a my powinniśmy robić swoje”

- dodał.

Źródło: TVP Info, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej