Polska

Powieszona kukła Putina, ochrona działaczki LGBT, jątrzenie Brauna i zbiórka „dla łysego” – krótko o MN

Jak co roku w dniu 11 listopada z okazji Święta Niepodległości ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Wydarzenie odbyło się w spokojnej atmosferze, choć nie bez drobnych incydentów. Policja musiała na przykład na chwilę wstrzymać przejście uczestników z uwagi na grupę mężczyzn, którzy mieli ze sobą transparenty z hasłami „Nacjonalizm to nie patriotyzm” i blokowali trasę.

2 min czytania
Fot. screenshot - Twitter
Fot. screenshot - Twitter
Jak co roku w dniu 11 listopada z okazji Święta Niepodległości ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Wydarzenie odbyło się w spokojnej atmosferze, choć nie bez drobnych incydentów. Policja musiała na przykład na chwilę wstrzymać przejście uczestników z uwagi na grupę mężczyzn, którzy mieli ze sobą transparenty z hasłami „Nacjonalizm to nie patriotyzm” i blokowali trasę.

Modląc się o wielką Polskę, odnoszącą się także do wiary katolickiej chcemy, aby ten marsz był spokojny. Modlimy się o to, abyśmy potrafili się zachować jak polscy patrioci, byśmy pracowali dla dobra naszej ojczyzny, a kiedy przyjedzie taka potrzeba, abyśmy także o nią walczyli – powiedział w rozmowie z dziennikarzami przed marszem Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Po raz kolejny jątrzyło środowisko Grzegorza Brauna, a jego zwolennicy przyszli z transparentem „Stop ukrainizacji Polski”. Z kolei działaczki Młodzieży Wszechpolskiej spaliły flagę Strajku Kobiet.

Krzysztof Bosak zamieścił natomiast na Twitterze wpis ze zdjęciem, na którym można zobaczyć, jak straż Marszu Niepodległości na wszelki otoczyła działaczkę LGBT z „tęczową” flagą, choć nikt jej nie zaczepiał.

Kolejną ciekawostką, co uchwycili reporterzy Gazety Wyborczej była kukła Putina powieszona na Moście Poniatowskim.

W karykaturach nie zabrakło też postaci prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Na jednym z banerów jego twarz znalazła się wśród przekreślonych bolszewickiego sierpa i młota, faszystowskiej swastyki i „tęczowej” flagi pod hasłem „Stop totalitaryzmom”.

Było też nawiązanie do przegranego przez Trzaskowskiego procesu, w którym odmawiał on cykliczności Marszowi Niepodległości. Demonstranci nieśli baner z informacją o zbiórce na chusteczki dla łysego – z podobizną Rafała Trzaskowskiego oczywiście i napisem: „I co?Łyso?”

Źródło: twitter, media

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej