Polityka

„Pożałowałby tego”. Premier straszy prezydenta?

„Gdyby tak się miało zdarzyć, że prezydent dokonuje – na polecenie Kaczyńskiego – łamańców prawnych, by rozwiązać parlament, to pożałowaliby tego dotkliwiej niż 15 października” – powiedział Donald Tusk, pytany o możliwość rozwiązania parlamentu przez prezydenta.

1 min czytania
Fot. Jakub Szymczuk/KPRP via: X.com (@prezydentpl)
Fot. Jakub Szymczuk/KPRP via: X.com (@prezydentpl)
„Gdyby tak się miało zdarzyć, że prezydent dokonuje – na polecenie Kaczyńskiego – łamańców prawnych, by rozwiązać parlament, to pożałowaliby tego dotkliwiej niż 15 października” – powiedział Donald Tusk, pytany o możliwość rozwiązania parlamentu przez prezydenta.

Jeżeli do 29 stycznia prezydent nie otrzyma do podpisu ustawy budżetowej, będzie mógł rozwiązać parlament i rozpisać nowe wybory. Wedle doniesień „Gazety Wyborczej” tymczasem, w Prawie i Sprawiedliwości mają być politycy, którzy namawiają Andrzeja Dudę do skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, aby w ten sposób doprowadzić do nowych wyborów parlamentarnych. O doniesienia te na dzisiejszej konferencji prasowej pytany był premier Donald Tusk.

- „Mi się wydaje to zupełnie nieprawdopodobne z jednego oczywistego względu – obóz polityczny prezydenta to ostatni ludzie, którym powinno zależeć dziś na szybszych wyborach”

- stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Dodał, że gdyby prezydent zrealizował scenariusz opisany przez „Gazetę Wyborczą”, to jego środowisko „pożałowałoby tego dotkliwej niż 15 października”.

Źródło: Wprost.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej