Polska

Pożar w Poznaniu. Mieszkańcy: Samo się nie zapaliło

Wczoraj rano w ogniu stanął pomost na jeziorze Strzeszyńskim w Poznaniu. Na miejsce wysłano 10 zastępów straży pożarnej, którym udało się ugasić pożar i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia się na pobliski las. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale mieszkańcy są przekonani, że doszło do podpalenia.

1 min czytania
Fot. screenshot - Facebook (Przystań Strzeszynek RafaMarina Wypożyczalnia Sprzętu Wodnego)
Fot. screenshot - Facebook (Przystań Strzeszynek RafaMarina Wypożyczalnia Sprzętu Wodnego)
Wczoraj rano w ogniu stanął pomost na jeziorze Strzeszyńskim w Poznaniu. Na miejsce wysłano 10 zastępów straży pożarnej, którym udało się ugasić pożar i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia się na pobliski las. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale mieszkańcy są przekonani, że doszło do podpalenia.

- „Przyczynę pożaru poznamy po przeprowadzeniu oględzin z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa”

- wyjaśnił oficer dyżurny policji.

Znajdująca się w pobliżu pomostu wypożyczalnia sprzętu wodnego opublikowała na Facebooku nagranie ze zdarzenia. Komentarze pod filmem wskazują, że wielu mieszkańców jest przekonanych, iż doszło do celowego podpalenia.

Źródło: Gloswielkopolski.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej