Niemcy

Prawda boli najbardziej. Berlin oburzony po wypowiedzi Johnsona

Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zdradził, w jaki sposób Berlin zareagował na rosyjską inwazję na Ukrainę. Do jego wypowiedzi odniósł się już rzecznik niemieckiego rządu, który nie ukrywa swojego oburzenia.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, BBC)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, BBC)
Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zdradził, w jaki sposób Berlin zareagował na rosyjską inwazję na Ukrainę. Do jego wypowiedzi odniósł się już rzecznik niemieckiego rządu, który nie ukrywa swojego oburzenia.

Postawa Niemiec wobec rosyjskiej napaści na Ukrainę od samego początku pozostawia wiele do życzenia. Berlin przejdzie do historii jako główny hamulcowy unijnych sankcji przeciwko Rosji i pomocy dla Ukrainy. Kulisy działań niemieckiego rządu w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji zdradził w rozmowie z CNN były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, wprost stwierdzając, że rządowi Olafa Scholza zależało na szybkim zakończeniu wojny kosztem Ukrainy.

- „Widzieliśmy gromadzenie się rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą, ale różne kraje miały bardzo różne perspektywy”

- wspominał brytyjski polityk.

- „Na początkowym etapie w Niemczech przeważał pogląd, że gdyby do tego doszło, co byłoby katastrofą, byłoby lepiej, gdyby cała sprawa szybko się skończyła, a Ukraina upadła”

- dodał.

Niemiecki rząd naturalnie się tego wypiera.

- „Johnson zawsze miał swój własny stosunek do prawdy, nie inaczej jest teraz”

- oświadczył rzecznik niemieckiego rządu Steffen Hebestreit.

W ocenie rzecznika, „fakty przemawiają przeciwko tej insynuacji”. Te „fakty” to natomiast rzekome opowiedzenie się rządu Scholza za znaczącymi dostawami broni na Ukrainę.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej