Polityka

"Prawy prosty" i przeprosiny księdza po spotkaniu z Karolem Nawrockim

Podczas spotkania wyborczego Karola Nawrockiego w Ciechanowie, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej, ks. Jan Jóźwiak, zwrócił się do kandydata w sposób, który wywołał gorącą debatę. W odniesieniu do prof. Antoniego Dudka duchowny powiedział: "Co do pana profesora Dudka, radzę panu, żeby mu prawy prosty albo lewy wymierzył, jak go pan spotka."

2 min czytania
Fot. Screenshot - Facebook (Marek Sowa Poseł na Sejm RP)
Fot. Screenshot - Facebook (Marek Sowa Poseł na Sejm RP)
Podczas spotkania wyborczego Karola Nawrockiego w Ciechanowie, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej, ks. Jan Jóźwiak, zwrócił się do kandydata w sposób, który wywołał gorącą debatę. W odniesieniu do prof. Antoniego Dudka duchowny powiedział: "Co do pana profesora Dudka, radzę panu, żeby mu prawy prosty albo lewy wymierzył, jak go pan spotka."

Słowa te szybko stały się przedmiotem medialnych komentarzy i krytyki, a sam prof. Dudek skomentował je w mediach społecznościowych, zwracając uwagę na ich niestosowność:

"Takich przesiąkniętych duchem chrześcijańskiego miłosierdzia kapłanów starszej daty można w Polsce spotkać wciąż sporo. Jednak odpowiedź, jakiej udzielił mu „obywatelski” kandydat na prezydenta, całkiem sporo mówi właśnie o nim samym."

Krytyka spadła również na Karola Nawrockiego, który podziękował księdzu za jego słowa, co część komentatorów uznała za przyzwolenie na agresywną retorykę.

Po fali oburzenia ks. Jóźwiak opublikował oświadczenie, w którym tłumaczył swoje intencje:

"W odniesieniu do wczorajszej wypowiedzi chciałbym wyjaśnić z pokorą, że miałem na myśli przenośnię, ponieważ Pan Karol Nawrocki był bokserem. Chodziło tylko o to, aby udzielić celnej riposty Panu Profesorowi Antoniemu Dudkowi, który nadmiernie krytykuje Pana Karola. Szanuję cały dorobek naukowy Pana Profesora i jest on dla mnie autorytetem. Jestem z natury pacyfistą i nigdy nikogo nie pobiłem."

Duchowny podkreślił, że jego słowa nie miały być wezwaniem do przemocy i przeprosił wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni:

"Tych, którzy źle zrozumieli moją przenośnię, serdecznie przepraszam. Przepraszam również Pana Profesora Antoniego, ale nigdy nie namawiałem nikogo do bicia."

Źródło: facebook, wpolityce.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej