Polityka

Premier: Czasami szlag mnie trafia

Premier Donald Tusk najpierw krytykował prezydenta, kiedy ten stanowczo zareagował na skandaliczną decyzję Wołodymyra Zełenskiego. Teraz jednak szef rządu wyczuł społeczne nastroje i kreuje się na obrońcę pamięci o ofiarach ukraińskiego ludobójstwa. „Mnie też czasami szlag trafia, kiedy słyszę niemądre wypowiedzi po tamtej stronie granicy i tłumaczyłem prezydentowi Zełenskiemu długo: ‘Pamiętaj, wy macie swoją wrażliwość i my mamy swoją’” – powiedział.

2 min czytania
Fot. screenshot X (Kancelaria Premiera)
Fot. screenshot X (Kancelaria Premiera)
Premier Donald Tusk najpierw krytykował prezydenta, kiedy ten stanowczo zareagował na skandaliczną decyzję Wołodymyra Zełenskiego. Teraz jednak szef rządu wyczuł społeczne nastroje i kreuje się na obrońcę pamięci o ofiarach ukraińskiego ludobójstwa. „Mnie też czasami szlag trafia, kiedy słyszę niemądre wypowiedzi po tamtej stronie granicy i tłumaczyłem prezydentowi Zełenskiemu długo: ‘Pamiętaj, wy macie swoją wrażliwość i my mamy swoją’” – powiedział.

 

Do burzy wywołanej nadaniem przez prezydenta Ukrainy imienia „Bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek wojskowych premier odniósł się po dzisiejszym posiedzeniu rządu.

- „Zarzucam stronie ukraińskiej brak wrażliwości i takiego rozumu historycznego. Zarzucam brak politycznej i empatii, i racjonalnego myślenia o naszych wspólnych interesach. Zarzucam im i staram się im tłumaczyć: W waszym interesie i w polskim interesie jest zbudowanie relacji na prawdzie historycznej, wzajemnym szacunku

- mówił.

Podkreślał, że „trudne sąsiedzkie relacje trzeba budować na prawdzie i na próbie zrozumienia wzajemnych intencji” stwierdzając, że „Ukraińcy tego nie zrobili i mamy dzisiaj w tym poważny kłopot”.

- „Moje starania polegały na tym, żeby Ukraińcy zrozumieli, że to jest ich rola, żeby żeby ten problem pomóc nam wszystkim rozwiązać. Podjęli pewne starania, na razie niewystarczające”

- zapewniał.

Przekonywał przy tym, że w Kancelarii Prezydenta pojawił się moment zawahania w kwestii odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

- „To też jest dobry znak. Może dajmy szansę tym wszystkim, którzy tak jak ja mają dobrą wolę i nie chcą tutaj politycznej nawalanki”

- stwierdził.

Podkreślał, że „w interesie Polski jest deeskalacja tych emocji, bo w oczywistym interesie Polski i nie muszę tego nikomu tłumaczyć, jest skuteczne wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją”.

- „Ukraina nie może przegrać tej wojny. Jak Ukraina przegra tę wojnę, Polska stanie w dramatycznie trudnej sytuacji”

- oświadczył.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej