Brawo Polska!

Premier Morawiecki w Orędziu: Ochronimy polskich rolników!

- Rada Ministrów podjęła dziś istotną decyzję dotyczącą bezpieczeństwa żywnościowego naszego kraju. Polska po 15 września utrzyma całkowity zakaz przywozu ukraińskiego zboża. To embargo będzie dalej obowiązywać. Nie pozwolimy, by ukraińskie zboże zdestabilizowało polską wieś – powiedział we wtorek w Orędziu szef polskiego Mateusz Morawiecki.

4 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Kancelaria Premiera)
Fot. Screenshot - YouTube (Kancelaria Premiera)
- Rada Ministrów podjęła dziś istotną decyzję dotyczącą bezpieczeństwa żywnościowego naszego kraju. Polska po 15 września utrzyma całkowity zakaz przywozu ukraińskiego zboża. To embargo będzie dalej obowiązywać. Nie pozwolimy, by ukraińskie zboże zdestabilizowało polską wieś – powiedział we wtorek w Orędziu szef polskiego Mateusz Morawiecki.

- Ochronimy polskich producentów zbóż. Nie wahamy się powiedzieć Brukseli stop – podkreślił Morawiecki, dodając ze jeśli UE nie wprowadzi kolejnego zakazu na ukraińskie produkty rolne, to polski rząd samodzielnie i bez oglądania się na unijnych biurokratów sam taką blokadę wprowadzi.

Platforma Obywatelska w ramach oczerniania Prawa i Sprawiedliwości oraz prowadzonej przez nią kampanii przeciwko rządowi opublikowała w mediach społecznościowych spot pt. "Krwawe żniwa", w którym oskarża premiera o żerowanie na przelanej przez Ukraińców krwi.

- Interesy polskich rolników, polskiej wsi, ale i milionów polskich konsumentów będą dla rządu Prawa i Sprawiedliwości zawsze na pierwszym miejscu – oświadczył premier Morawiecki.

- Kiedy putinowska Rosja bestialsko zaatakowała Ukrainę, zachowaliśmy się jak trzeba. Wszyscy stanęliśmy na wysokości zadania. Zdaliśmy egzamin z solidarności. Polskie rodziny z miast, miasteczek i wsi otworzyły swoje serca i drzwi do swoich domów, żeby przyjąć pod dach uciekające przed rosyjskim terrorem kobiety i dzieci - przekazał premier.

- Polacy dla Ukrainy zrobili więcej niż ktokolwiek inny w Europie - humanitarnie, militarnie i politycznie – stwierdził szef polskiego rządu.

- Jeszcze raz, bo nigdy dość, gorąco za ten wspaniały odruch serca i wielki gest solidarności wszystkim swoim rodakom, z serca - dziękuję - dodał.

Premier przypomniał, że "decyzja Komisji Europejskiej otworzyła jednak drzwi dla importu produktów żywnościowych z Ukrainy, co następnie zaowocowało wybuchem w Europie kryzysu rolnego, który dotknął zwłaszcza kraje przygraniczne, takie jak Polska".

- To, co miało być tylko tranzytem do krajów trzecich, bardziej potrzebujących, okazało się mechanizmem pozwalającym na zalewanie krajów takich jak Polska, tańszym ukraińskim zbożem. Niestety, znalazły się w Polsce firmy, które za wszelką cenę chciały na ukraińskim zbożu zarobić i sytuacja polskich rolników ich nie interesowała – wyjaśnił premier.

- Przez długi czas Unia Europejska nie chciała dostrzec problemu importowanego zboża z Ukrainy. (...) Nie mogąc doczekać się stosownej reakcji ze strony Brukseli, w połowie kwietnia sami - chroniąc interesy polskiej wsi - zdecydowaliśmy o zakazie importu zbóż ukraińskich do Polski. Zbudowaliśmy wraz z Rumunią, Słowacją, Węgrami i Bułgarią koalicję pięciu państw, które też zmagały się z podobnym jak my problemem. Dopiero wtedy Komisja Europejska podjęła przychylne nam stanowisko chroniące polski rynek przed importem zboża z Ukrainy – mówił dalej.

- To nasze naciski sprawiły, że w Polsce obowiązuje embargo, czyli zakaz wwozu ukraińskiego zboża. Ale dokładnie za trzy dni, 15 września wygasa ten unijny zakaz sprowadzania m.in. do Polski zboża z Ukrainy. Z polskim komisarzem ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim robimy wszystko, aby embargo na import zboża z Ukrainy przedłużyć. Do tej pory biurokracja europejska nie podjęła decyzji – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Premier dodał też, że Polska jest „jednym z największych producentów zbóż w Europie i nie pozwolimy na to, żeby polskie rolnictwo, czyli jeden z czołowych sektorów polskiej gospodarki, był przez kogokolwiek niszczone". - Niszczone przez zaniedbania brukselskich biurokratów - wskazał.

- Wiemy doskonale, że międzynarodowy biznes rolny i oligarchowie chcą zarobić kosztem polskiego rolnika. Nie pozwolimy na to. Nie ma na to naszej zgody - powiedział Morawiecki. - Eksport i tranzyt do Afryki i Azji - tak. Rozchwianie polskiego rynku - nie – oświadczył.

Odnosząc się do podjętej we wtorek przez polski rząd specjalnej uchwały rządowej, w której Komisja Europejska jest wzywana do przedłużenia embarga także po po 15 września szef polskiego rządu stwierdził:

- Dzisiejsza decyzja ma przede wszystkim jeden cel - zabezpieczyć interesy polskich wsi, ale zabezpieczyć także interesy europejskiego rolnictwa. Ukraina musi zrozumieć, że bezpieczeństwo Polski jest tak samo ważne jak jej bezpieczeństwo, a dla nas najważniejsze. Za tę wojnę musi zapłacić Rosja, a nie polscy rolnicy.

- Dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość, będziemy osłaniać polską wieś przed każdym zagrożeniem. Rząd PiS stał i zawsze stać będzie na straży interesów narodowych niezależnie, kto będzie im zagrażał - stwierdził premier.

Jak wyjaśnił Mateusz, Morawiecki, "zniesienie zakazu byłoby dla polskich rolników katastrofą", której przedsmak mieliśmy już poprzednim razem, kiedy Polskę zalała fala żywności z Ukrainy, na czym tracili polscy rolnicy.

Premier Morawiecki podkreślił, że "Polska po 15 września utrzyma zdecydowane i pełne embargo na ukraińskie zboże”. - Nie pozwolimy, aby ukraińskie zboże zdestabilizowało polską wieś. Bronimy interesu polskiego rolnika, chronimy polską wieś - podsumował.

Źródło: kancelaria premiera, polsatnews.pl, twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej