Polityka

Premier nie wie, co podpisuje? Sędzia Jaworski: Na to tłumaczenie można się tylko uśmiechnąć

„Nawet gdyby przyjąć założenie, że był to błąd, trzeba by konsekwentnie uznać, że służby prawne pana premiera są skrajnie niekompetentne. Jako sędzia takiej myśli do siebie nie dopuszczam” – powiedział sędzia Adam Jaworski, komentując wystąpienie premiera ws. wyboru przewodniczącego Zgromadzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)/Adrian Grycuk - Praca własna via: Wikipedia CC BY-SA 3.0 pl
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)/Adrian Grycuk - Praca własna via: Wikipedia CC BY-SA 3.0 pl
„Nawet gdyby przyjąć założenie, że był to błąd, trzeba by konsekwentnie uznać, że służby prawne pana premiera są skrajnie niekompetentne. Jako sędzia takiej myśli do siebie nie dopuszczam” – powiedział sędzia Adam Jaworski, komentując wystąpienie premiera ws. wyboru przewodniczącego Zgromadzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

Prezydent Andrzej Duda wyznaczył sędziego Krzysztofa Wesołowskiego na przewodniczącego Zgromadzenia Sędziów Izby Cywilnej SN, które ma wybrać nowego prezesa Izby. Postanowienie prezydenta w tej sprawie wymagało kontrasygnaty szefa rządu. Premier Donald Tusk złożył swój podpis, czym wywołał wściekłość środowisk prawniczych zgromadzonych wokół „Iustitii”.

- „Sytuacja jest całkowitym zaskoczeniem. Skrajnie negatywnym zaskoczeniem (...) Sędziowie SN są zdruzgotani, oszołomieni. Czują się zdradzeni”

- stwierdził prezes „Iustitii” sędzia Krystian Markiewicz.  

Sędziowie znani z sympatii do obecnego rządu i niechęci do Prawa i Sprawiedliwości kwestionują status sędziego Wojciechowskiego, który trafił do SN na podstawie ustawy o KRS z 2017 roku. Ich protest wywołał do odpowiedzi samego premiera, który postanowił tłumaczyć się… błędem.

- „Nie będę owijał w bawełnę, nastąpił błąd (...) Jak państwo pewnie się orientujecie, zadaniem premiera jest także podpisywanie setek dokumentów (...) Urzędnik odpowiedzialny za przygotowanie do podpisywania nie dostrzegł polityczności dokumentu, który stanowił o nominacji dla neosędziego przez prezydenta”

- powiedział szef rządu na dzisiejszej konferencji prasowej.

W rozmowie z portalem Niezależna.pl do wystąpienia Donalda Tuska odniósł się sędzia Adam Jaworski z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

- „Na tłumaczenie o błędzie można się tylko uśmiechnąć. Nie było żadnego powodu, żeby pan premier nie udzielił tej kontrasygnaty. Dobrze, że doszło do podpisania tego dokumentu”

- podkreślił członek Zarządu Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”.

Zwrócił uwagę, że „pan premier, niezależnie od swoich motywacji, dokonując tej kontrasygnaty uznał, że pan sędzia Krzysztof Wesołowski jest sędzia Sądu Najwyższego”.

- „Nie ma możliwości, by premier wycofał ten dokument”

- zaznaczył.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej