Polityka

Premier wystawia laurkę Bodnarowi. Czarnek: Wykonał polecenia Tuska, to go chwali

„Bodnar wie, że przekracza swoje uprawnienia. Bo choć prawnikiem jest marnym, to na tyle inteligentnym, żeby zdawać sobie sprawę, że łamie prawo. Wykonał polecenia Tuska i Tusk go teraz pochwalił” – komentuje dzisiejszą wypowiedź premiera prof. Przemysław Czarnek.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, Janusz Jaskółka)
„Bodnar wie, że przekracza swoje uprawnienia. Bo choć prawnikiem jest marnym, to na tyle inteligentnym, żeby zdawać sobie sprawę, że łamie prawo. Wykonał polecenia Tuska i Tusk go teraz pochwalił” – komentuje dzisiejszą wypowiedź premiera prof. Przemysław Czarnek.

W czasie dzisiejszej konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się do sytuacji w prokuraturze, wyrażając swoje uznanie dla ministra Adama Bodnara.

- „To jest nadzwyczajna umiejętność w sposób wyważony, spokojny, bez cienia agresji, w oparciu o najlepszą wiedze konstytucyjną, o własny autorytet, a ma niezaprzeczalny autorytet, krok po kroku, naprawiać sytuację w prokuraturze”

- mówił o działaniach, w sprawie których zastępcy prokuratora generalnego skierowali zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

- „Jeszcze raz podkreślam moje uznanie dla bardzo spokojnej, ale konsekwentnej roboty, jaką minister Bodnar wykonuje. Rzuciłem ten przykład, bo będę chciał bardzo otwarcie i uczciwie z Polkami i Polakami rozmawiać o tym w kampanii samorządowej. Chciałbym, by wszystkie nasze racje były do zrozumienia”

- dodał.

Do jego wypowiedzi odniósł się w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Przemysław Czarnek, w którego ocenie to Donald Tusk steruje prokuraturą.

- „Tusk wydał rozkaz Bodnarowi, że nie liczy się prawo, a liczą się efekty i Bodnar po kilku tygodniach normalnego funkcjonowania Prokuratury Krajowej na siłę wprowadza kogoś, kto w zasadzie nie może pełnić tej funkcji, bo nie ma czegoś takiego jak p. o. PK”

- stwierdził.

- „To jeżeli ktoś wypełnia zlecenia Tuska i to totalnie niezgodnie z prawem, byle tylko efekty się liczyły no to pewnie, że go chwali”

- dodał.

Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości, to właśnie presja Donalda Tuska skłoniła Adama Bodnara do podjęcia takich działań.

- „Bodnar wie, że przekracza swoje uprawnienia. Bo choć prawnikiem jest marnym, to na tyle inteligentnym, żeby zdawać sobie sprawę, że łamie prawo. Wykonał polecenia Tuska i Tusk go teraz pochwalił”

- przekonuje prof. Czarnek.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej