Polityka

Presja ma sens! MEN rezygnuje z planowanych restrykcji frekwencyjnych

Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) zdecydowało o wycofaniu części zapowiadanych zmian w przepisach dotyczących frekwencji uczniów w szkołach, które wywołały silne emocje w debacie publicznej. Propozycje – przedstawione w 2024 roku – przewidywały rygorystyczne reguły klasyfikowania uczniów w oparciu o limity nieobecności, jednak po szerokich konsultacjach społecznych zostały porzucone i nie będą wprowadzone w obecnym kształcie.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (naTemat), Pixabay.com
Fot. Screenshot - YouTube (naTemat), Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) zdecydowało o wycofaniu części zapowiadanych zmian w przepisach dotyczących frekwencji uczniów w szkołach, które wywołały silne emocje w debacie publicznej. Propozycje – przedstawione w 2024 roku – przewidywały rygorystyczne reguły klasyfikowania uczniów w oparciu o limity nieobecności, jednak po szerokich konsultacjach społecznych zostały porzucone i nie będą wprowadzone w obecnym kształcie.

Koncepcja nowelizacji pojawiła się w listopadzie 2024 roku w kontekście prac nad nową podstawą programową, a część medialnych doniesień sugerowała, że MEN rozważa wprowadzenie zasad, według których uczeń mógłby nie zostać zakwalifikowany do następnej klasy w przypadku dużego udziału nieusprawiedliwionych absencji. Proponowano m.in., że nieklasyfikowanie nastąpiłoby, gdy uczeń miałby nieusprawiedliwione 50 proc. nieobecności w miesiącu lub 25 proc. w skali roku szkolnego – pomysł ten jasno wzbudził sprzeciw części środowisk rodzicielskich i edukacyjnych.

Po konsultacjach społecznych MEN poinformowało, że zmiany te zostają usunięte z projektu ustawy, który ma nadal trafić do Sejmu.

Jak zaznaczył dyrektor Departamentu Komunikacji w MEN, resort dostrzegł potrzebę ponownej analizy kwestii frekwencji, ale propozycje te „nie stanowiły głównego trzonu ustawy”. Teraz rządowy projekt ma przede wszystkim skupić się na katalogu praw i obowiązków ucznia oraz powołaniu rzeczników praw ucznia – co – jak podkreślono – pozostaje w pełni w mocy.

Zmiana stanowiska ministerstwa została przyjęta z zadowoleniem przez część rodziców i ekspertów, którzy podkreślali, że pierwotne rozwiązania mogły doprowadzić do niezamierzonych negatywnych skutków dla uczniów – zwłaszcza tych z problemami zdrowotnymi, socjalnymi czy dodatkowymi obowiązkami rodzinnymi.

Źródło: Niezalezna.pl, media, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej