Uwaga

Prezes PiS jasno: To będą wybory o niepodległość Polski!

„To będą wybory o niepodległość Polski. Ale też o społeczno-gospodarczy model rozwoju” – powiedział Jarosław Kaczyński. W ocenie prezesa Prawa i Sprawiedliwości stawka jest tak wysoka jak w roku 1989.

2 min czytania
Kancelaria Sejmu / Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0
Kancelaria Sejmu / Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0 · fot. Kancelaria Sejmu / Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0
„To będą wybory o niepodległość Polski. Ale też o społeczno-gospodarczy model rozwoju” – powiedział Jarosław Kaczyński. W ocenie prezesa Prawa i Sprawiedliwości stawka jest tak wysoka jak w roku 1989.

W rozmowie z tygodnikiem „Sieci” prezes PiS podkreślił, że Zjednoczona Prawica „zaproponuje Polakom obronę dorobku ostatnich lat”. Zapowiedział też plan radykalnej poprawy służby zdrowia, a także:

[…] bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne, zatrzymanie ideologicznych szaleństw, obronę normalności, stabilność.

Mówiąc o swoim porównaniu zbliżających się wyborów do tych z 1989 roku, Jarosław Kaczyński wskazał, że obecnie chodzi o wybór między Polską rzeczywiście niepodległą, bezpieczną i silną militarnie, a tą, które jest pozbawiona niepodległości, eksploatowana i podporządkowana Niemcom.

Prezes PiS przestrzegał przed powrotem PO do władzy. Wskazywał, że prędzej czy później czeka nas wówczas zamach na programy prorodzinne i społeczne, które wprowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. Pieniądze te – mówił Kaczyński – skierowane byłyby „w te miejsca, gdzie wcześniej płynęły. A precyzyjniej: gdzie były rozkradane”.

Przyznał też, że są co prawda różnice między PiS a koalicjantem, jednak razem ze Zbigniewem Ziobro zgadzają się co do tego, że wspólne pójście do wyborów byłoby „racjonalne”, a decyzja „jest oczywista”.

Mówiąc z kolei o starciu z głównym przeciwnikiem, Jarosław Kaczyński podkreślił, że będzie to najgroźniejszy, ale i łatwy do atakowania przeciwnik. Dodał, że wystarczy pokazać jego własne czyny i słowa:

"Tusk i PO liczą, że Polacy mają krótką pamięć, a ich sądy, media i telewizja TVN pozwolą im zablokować mówienie o niewygodnych dla nich faktach. To się nie uda".

Źródło: "Sieci",PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej