Polityka

Prezes PiS o zatrzymaniu Mateckiego: To prowokacja, która się rządzącym nie udała

„Nie daliśmy się na to nabrać. I stąd to się zakończyło niepowodzeniem” – powiedział Jarosław Kaczyński oceniając, że dzisiejsze zatrzymanie posła Dariusza Mateckiego i przeszukanie w mieszkaniu dziennikarki badającej katastrofę smoleńską Ewy Stankiewicz były nieudanymi prowokacjami ze strony obozu władzy.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)/X.com (@RepublikaTV)
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)/X.com (@RepublikaTV)
„Nie daliśmy się na to nabrać. I stąd to się zakończyło niepowodzeniem” – powiedział Jarosław Kaczyński oceniając, że dzisiejsze zatrzymanie posła Dariusza Mateckiego i przeszukanie w mieszkaniu dziennikarki badającej katastrofę smoleńską Ewy Stankiewicz były nieudanymi prowokacjami ze strony obozu władzy.

Sejm zgodził się wczoraj na zatrzymanie i aresztowanie posła Dariusza Mateckiego, który wcześniej sam zrzekł się poselskiego immunitetu. Prokuratura podejrzewa parlamentarzystę PiS o popełnienie łącznie „sześciu przestępstw zagrożonych karą do 10 lat pozbawienia wolności”, dot. domniemanych nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości i zatrudnienia go w Dyrekcji Lasów Państwowych. Polityk wczoraj udał się do Prokuratury Krajowej, chcąc złożyć zeznania. Nie został jednak przyjęty. Dziś rano chciał ponowić tę próbę. W drodze do siedziby PK samochód, którym poruszał się parlamentarzysta, został jednak zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a sam poseł wyciągnięty z samochodu i aresztowany. Następnie funkcjonariusze odjechali z zatrzymanym posłem na sygnałach. Całość zdarzenia zarejestrowały kamery Telewizji Republika.

Rano natomiast Żandarmeria Wojskowa dokonała przeszukania mieszkania eksperta zajmującego się badaniem katastrofy smoleńskiej Glenna A. Jørgensena oraz jego żony, dziennikarki Ewy Stankiewicz, autorki słynnego filmu dokumentalnego, poświęconego badaniom okoliczności tej katastrofy.

Odnosząc się do przeszukania w mieszkaniu dziennikarki, prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że jest to „element prowokacji”.

- „Prawdopodobnie zakładano, że my będziemy się zachowywać w jakiś sposób, który będzie wykorzystany przeciw nam w kampanii wyborczej”

- ocenił.

- „Zobaczymy, co się będzie działo 10-tego [10 kwietnia - w 15. rocznicę katastrofy smoleńskiej - red]”

- dodał.

Lider największego ugrupowania w Sejmie odniósł się również do zatrzymania posła Mateckiego.

- „Oceniam to jako prowokację zmierzającą do tego, żeby z jednej strony był występujący w rozsądny sposób Tusk, a z drugiej strony było jakieś nasze gwałtowne zachowanie. Nie daliśmy się na to nabrać. I stąd to się zakończyło niepowodzeniem”

- powiedział.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej