Polityka

Prezes PiS ostro o "lalusiu" Trzaskowskim i ofiarach śmiertelnych reżimu Tuska

Podczas spotkania wyborczego w Tomaszowie Lubelskim, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, skrytykował kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta, Rafała Trzaskowskiego, nazywając go "lalusiem z cieplarnianych warunków". Kaczyński podkreślił, że Trzaskowski "zawsze miał w życiu dobrze, nawet przed rokiem '89".

2 min czytania
Fot. Screenshot - X (PiS)
Fot. Screenshot - X (PiS)
Podczas spotkania wyborczego w Tomaszowie Lubelskim, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, skrytykował kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta, Rafała Trzaskowskiego, nazywając go "lalusiem z cieplarnianych warunków". Kaczyński podkreślił, że Trzaskowski "zawsze miał w życiu dobrze, nawet przed rokiem '89".

Prezes PiS zaznaczył, że wybór Trzaskowskiego na prezydenta mógłby zagrozić suwerenności Polski. W kontrze, Jarosław Kaczyński przedstawił Karola Nawrockiego, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i kandydata wspieranego przez PiS, jako osobę "twardą, konsekwentną, odważną", która "realizuje swoje plany i nie cofa się" .​

Wybory prezydenckie zbliżają się wielkimi krokami, a napięcie między głównymi kandydatami rośnie. Komentarze Kaczyńskiego wskazują na zaostrzenie retoryki w kampanii wyborczej oraz na kluczowe znaczenie nadchodzących wyborów dla przyszłości Polski.

Dalej podczas spotkania z mieszkańcami Tomaszowa Lubelskiego prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, ostrzegł, że Polska zmierza w niebezpiecznym kierunku, tracąc podstawy demokracji. Jak stwierdził lider opozycji obecna władza dąży do eliminacji politycznych rywali, a działania rządu prowadzą do poważnych konsekwencji, w tym ofiar śmiertelnych.

Kaczyński nawiązał do śmierci Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki PiS, podkreślając, że przesłuchania doprowadziły do jej przedwczesnego zgonu. Wspomniał także o Annie W., przetrzymywanej w areszcie, której syn próbował popełnić samobójstwo. Lider PiS oskarżył władze o stosowanie nacisków politycznych i wymuszanie zeznań.

Kaczyński stwierdził też, że rządzący chcą doprowadzić do sytuacji, w której Polska stanie się państwem jednopartyjnym, a opozycja przestanie realnie istnieć. Zaznaczył, że los kraju zależy od wyniku nadchodzących wyborów prezydenckich i decyzji obywateli.

Źródło: niezalezna.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej