Polityka

Prezes PiS po tajnym posiedzeniu Sejmu: Nie będę nic mówił

Dziennikarze dopytywali prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o dzisiejsze tajne posiedzenie Sejmu. Polityk oświadczył jednak, że do czasu ewentualnego odtajnienia obrad w przyszłości, nic na ich temat nie zdradzi.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Dziennikarze dopytywali prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o dzisiejsze tajne posiedzenie Sejmu. Polityk oświadczył jednak, że do czasu ewentualnego odtajnienia obrad w przyszłości, nic na ich temat nie zdradzi.

O tajne posiedzenie Sejmu wnioskował wczoraj premier Donald Tusk wskazując, że chce przekazać posłom informacje dot. bezpieczeństwa państwa. Media informowały, że chodzi o zaatakowanie prezydenta pod pretekstem zawetowania ustawy o kryptowalutach. Po zakończeniu posiedzenia dziennikarze pytali o nie Jarosława Kaczyńskiego.

- „Nie wyciągnięcie ze mnie niczego”

- oświadczył prezes PiS.

- „Dopóki nie przyjdzie taki moment, gdy to może zostanie odtajnione, może będzie jakaś nowa, jawna dyskusja w tej sprawie, nie będę na ten temat nic mówił, nie namówicie mnie”

- dodał.

Poseł Henryk Kowalczyk ocenił, że utajnienie posiedzenia było niepotrzebne, ponieważ w rzeczywistości premier nie przekazał żadnych informacji, które wcześniej nie były znane opinii publicznej. Poseł Bartosz Kownacki przekazał z kolei, iż „pan premier straszył, że wszyscy, którzy cokolwiek powiedzą, mogą zostać wsadzeni do więzienia”.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej