Polityka

Prezydent Duda o rosyjskich referendach na okupowanych terenach na Ukrainie: "Nikt tego nie weźmie na poważnie". "To lipa"

"Rosja dzisiaj okupuje terytorium Ukrainy. Nie ma żadnej wojny na terytorium Rosji i nie będzie żadnej wojny na terytorium Rosji, ponieważ nie wierzę w to, żeby Ukraińcy - nawet jeżeli uda im się rzeczywiście odzyskać własne terytorium i wyprzeć z niego Rosjan - weszliby na teren Federacji rosyjskiej, w granicach międzynarodowo uznanych; Ukraińcy walczą o odzyskanie ziemi, która jest ich ziemią" – powiedział w środę podczas konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Prezydent.pl)
Fot. screenshot - YouTube (Prezydent.pl)
"Rosja dzisiaj okupuje terytorium Ukrainy. Nie ma żadnej wojny na terytorium Rosji i nie będzie żadnej wojny na terytorium Rosji, ponieważ nie wierzę w to, żeby Ukraińcy - nawet jeżeli uda im się rzeczywiście odzyskać własne terytorium i wyprzeć z niego Rosjan - weszliby na teren Federacji rosyjskiej, w granicach międzynarodowo uznanych; Ukraińcy walczą o odzyskanie ziemi, która jest ich ziemią" – powiedział w środę podczas konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda.

Odniósł się także do ogłaszanych przez Rosję referendów w sprawie przyłączenia do Rosji okupowanych na Ukrainie terenów. Wcześniej prezydent Ukrainy stwierdził, że nawet jeśli Rosji uda się takie „referenda” przeprowadzić, to w żadnym wypadku nie oznacza to zrzeczenia się przez Ukrainę tych terytoriów.

- Planowane przez Rosję na okupowanych obszarach Ukrainy referenda to lipa, która nie ma nic wspólnego z demokracją, a wręcz jej urąga. Nikt tego nie weźmie na poważnie – stwierdził prezydent Andrzej Duda.

Przywołał też słowa prezydenta USA Joe Bidena, które padły podczas jego wystąpienia na forum ONZ. Biden stwierdził mianowicie, że organizacja takich referendów będzie postrzegana jako "lipa" i "to nie ma nic wspólnego z uczciwością wyborczą, referendalną, to jest po prostu lipa".

- Nikt tego poważnie nie potraktuje, to z demokracją nie ma nic wspólnego, to wręcz urąga demokracji. Przecież wiadomo, że wynik jest zaplanowany na Kremlu i tam znany. My jako Polacy znamy to doskonale z naszej historii - słynnego referendum organizowanego po II wojnie światowej, właśnie pod szponami wówczas sowieckim – stwierdził prezydent Duda.

Źródło: pap, niezalezna.pl, prezydent.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej