Polska

Prezydent: Musimy przeciwstawić się ośmieszaniu naszego państwa

44 lata temu, 13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono stan wojenny, który oznaczał radykalne ograniczenie swobód obywatelskich przez komunistyczne władze z Wojciechem Jaruzelskim na czele. W liście skierowanym do uczestników uroczystości upamiętniających te wydarzenia prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że przerażeni możliwością utraty władzy komuniści „brutalnie podeptali nadzieję na stopniowy powrót Polski do rodziny wolnych narodów Europy i świata”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Nawrocki2025)
Fot. screenshot - YouTube (Nawrocki2025)
44 lata temu, 13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono stan wojenny, który oznaczał radykalne ograniczenie swobód obywatelskich przez komunistyczne władze z Wojciechem Jaruzelskim na czele. W liście skierowanym do uczestników uroczystości upamiętniających te wydarzenia prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że przerażeni możliwością utraty władzy komuniści „brutalnie podeptali nadzieję na stopniowy powrót Polski do rodziny wolnych narodów Europy i świata”.

Karol Nawrocki podkreślił, że pod pretekstem rzekomego zapobiegania interwencji wojsk Układu Warszawskiego, junta Jaruzelskiego „sama przelewała krew strajkujących robotników, uczestników manifestacji patriotycznych i prześladowanych opozycjonistów”.

- „My, Polacy, nigdy nie zapomnimy o ofiarach stanu wojennego. O górnikach z kopalni »Wujek« zastrzelonych 16 grudnia 1981 roku. O tych, którzy zginęli później od kul ZOMO. O ofiarach esbeckich skrytobójstw. O tych, którzy fizycznie nie wytrzymali szykan i tortur w aresztach. O tych, którzy stracili życie lub zdrowie od ciosów milicyjnych pałek i gazu łzawiącego”

- zapewnił.

Wskazał też na falę emigracji, do której doprowadziła decyzja komunistycznych władz.

- „Wyjeżdżali zgnębieni szykanami działacze opozycji demokratycznej i Solidarności. Uciekali od upadlającej biedy emigranci zarobkowi – zwykle osoby w pełni sił, energiczne, twórcze i pomysłowe, z cenną wiedzą i umiejętnościami zawodowymi. Władza odebrała im resztki wiary w pomyślną przyszłość, rezerwując szanse na awans społeczno–ekonomiczny wyłącznie dla swojego aparatu. Zdecydowana większość z tych, którzy udali się wtedy na obczyznę, nigdy już nie wróciła do Polski”

- zauważył.

Wskazując na komunistyczne zbrodnie, prezydent przywołał fragment „Przesłania Pana Cogito” Zbigniewa Herberta: „(…) zaiste nie w twojej mocy / przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie”.

- „Jest jednak w naszej mocy dokumentować i przekazywać kolejnym pokoleniom prawdę o komunistycznej dyktaturze i jednym z jej okresów najmroczniejszych, jakim był stan wojenny. Możemy i powinniśmy pielęgnować w sobie radykalny sprzeciw wobec ignorowania woli narodu i zamykania mu ust. Musimy przeciwstawiać się ośmieszaniu i osłabianiu naszego państwa oraz wszelkim przejawom zuchwałej nielojalności wobec wolnej, niepodległej i demokratycznej Polski – za którą tylu wspaniałych rodaków oddało życie”

- oświadczył Karol Nawrocki.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej