Wiadomości

Prezydent w wenezuelskiej prasie: Rosja od zawsze chce zniewalać inne narody

Jutro minie 83. rocznica ataku sowieckiej Rosji na Polskę. Do tego wydarzenia nawiązał w artykule opublikowanym na łamach portalu wenezuelskiego dziennika „EL Universal” prezydent Andrzej Duda, który podkreślił, iż „narody Europy Środkowo–Wschodniej pamiętają, że imperialna Rosja, która dziś znów dąży do ekspansji, zawsze chciała je zniewolić”.

2 min czytania
Fot. Grzegorz Jakubowski via Kancelaria Prezydenta RP
Fot. Grzegorz Jakubowski via Kancelaria Prezydenta RP
Jutro minie 83. rocznica ataku sowieckiej Rosji na Polskę. Do tego wydarzenia nawiązał w artykule opublikowanym na łamach portalu wenezuelskiego dziennika „EL Universal” prezydent Andrzej Duda, który podkreślił, iż „narody Europy Środkowo–Wschodniej pamiętają, że imperialna Rosja, która dziś znów dąży do ekspansji, zawsze chciała je zniewolić”.

Wskazując na rosyjską napaść na Ukrainę, prezydent Duda podkreślił, że dziś Rosja realizuje te same cele, które przyświecały jej, kiedy wspólnie z hitlerowskimi Niemcami napadła na Polskę.

W swoim artykule prezydent zwrócił uwagę, że na Zachodzie rocznica rozpoczęcia agresji ZSRR nie jest powszechnie znana.

- „Dlatego uważam, że należy stale przypominać również o tym wydarzeniu, które zadecydowało o losach mojej Ojczyzny i innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej – i to na całe następne pół wieku. Jeżeli bowiem dziś my, Polacy, oraz inne narody naszego regionu często twierdzimy, że znamy Rosję i rozumiemy jej imperialną motywację lepiej niż Zachód, to mówimy tak właśnie dlatego, że mamy doświadczenia historyczne, których symbolem jest dla nas dzień 17 września”

- napisał.

Przypomniał, że rosyjska agresja była efektem paktu Ribbentrop–Mołotow, w ramach którego Rosja i Niemcy podzieliły między siebie Polskę, Rumunię, Finlandię oraz kraje bałtyckie.

Pisząc o niemieckich zbrodniach w Polsce prezydent zaznaczył, że zostały one „przynajmniej moralnie potępione przez cały wolny świat”. Nie stało się tak jednak w przypadku zbrodni rosyjskich, które „pozostały bezkarne, a często zapomniane”.

Prezydent przypomniał, że kraje regionu wyzwoliły się spod rosyjskiego jarzma dopiero w wyniku przemian zapoczątkowanych przez polską „Solidarność” w 1989 roku.

- „Niezależność krajów naszego regionu zawsze była jednak solą w oku rosyjskich imperialistów”

- zaznaczył.

Wskazał w tym kontekście na napaść militarną na Gruzję w 2008 roku, brutalne tłumienie ruchów wolnościowych na Białorusi i Ukrainie, zbrojną aneksję Krymu oraz Donbasu i wreszcie „pełnoskalową ludobójczą wojnę z suwerennym państwem ukraińskim” rozpoczętą 24 lutego 2022 roku.

- „Rosja zawsze chce władzy nad całą Europą Środkową i Wschodnią. Ale wolna Polska, wolna Ukraina i wszystkie inne niepodległe państwa naszego regionu nigdy się na to nie zgodzą. Dla naszych narodów to kwestia życia i śmierci, zachowania tożsamości i przetrwania. To kwestia naszej przyszłości, bezpieczeństwa i pomyślności”

- podsumował Andrzej Duda.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej