Rosja

Prigożyn odpowiada Putinowi: Nie złożymy broni

Odpowiadając na orędzie Władimira Putina, Jewgienij Prigożyn oświadczył, że jego bojownicy nie złożą broni. „Nikt nie podda się na żądanie ani prezydenta, ani Federalnej Służby Bezpieczeństwa, ani nikogo innego” – zapewnił.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Телеканал ICTV)
Fot. screenshot - YouTube (Телеканал ICTV)
Odpowiadając na orędzie Władimira Putina, Jewgienij Prigożyn oświadczył, że jego bojownicy nie złożą broni. „Nikt nie podda się na żądanie ani prezydenta, ani Federalnej Służby Bezpieczeństwa, ani nikogo innego” – zapewnił.

Ostatniej nocy konflikt pomiędzy kierującym Grupą Wagnera Jewgienijem Prigożynem a kierownictwem rosyjskiego resortu obrony przerodził się w otwartą wojnę. Wagnerowcy, wykorzystując pretekst rzekomego ataku rosyjskich sił na ich obóz, rozpoczęli otwartą walkę z siłami podporządkowanymi Kremlowi. Rano wagnerowcy zajęli siedzibę główną Południowego Okręgu Wojskowego w Rostowie nad Donem, a Prigożyn ogłosił, że „pójdą też na Moskwę”.

W reakcji na bunt orędzie do narodu wygłosił Władimir Putin, który działania Grupy Wagnera nazwał „zdradą” i „ciosem dla Rosji”. Zapewnił przy tym, że „buntownicy poniosą odpowiedzialność przed prawem i narodem, a Rosja zostanie obroniona”.

Do orędzia prezydenta odniósł się już Prigożyn, który oświadczył, że jego bojownicy nie mają zamiaru składać broni.

- „Nie chcemy dłużej, żeby nasz kraj żył (pogrążony) w korupcji, kłamstwach i biurokracji. Nikt nie podda się na żądanie ani prezydenta, ani Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), ani nikogo innego”

- cytuje przywódcę puczu agencja Reutersa.

Stwierdził przy tym, że jego bojownicy nie są zdrajcami, a patriotami.

Źródło: PAP, RMF24

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej